11:00

Starbucks, Biała Mocha z żurawiną

    Skoro wypróbowałam limitowaną, świąteczną kawę w Coffeeheaven musiałam wypróbować także tę ze Starbucks. Wybór był prosty: ponownie wybiorę tę, której smak najtrudniej mi sobie wyobrazić- Biała Mocha z żurawiną.
    Na wstępie zacznę opis od opakowania. Tym razem limitowaną edycję kawy otrzymałam w odpowiednim kubku, co mnie bardzo ucieszyło. Ale jak widać na ostatnim zdjęciu moi towarzysze, mimo iż mieli kawy ze stałej oferty (zdjęcie prezentuje cappucino w najmniejszej pojemności, moją mochę średnią oraz największą przelewową w rozmiarze venti). Same kubki też są ciekawe, bo na każdym z nich były inne postaci- ludzik, dziewczynka, bałwan, lis i chyba renifery. Tak się cieplej zrobiło, gdy zasiedliśmy przy stole z tymi kubkami. No, ale kawy nie kupuję ze względy na kubek, a ze względu na inne walory.

    Moja kawa, gdy dostałam ją po wywołaniu mojego imienia wyglądała jak ta na obrazku reklamowym, jednak gdy doniosłam ją do stolika i wyciągnęłam aparat (oraz przyznaję się, upiłam pierwsze dwa łyki) wyglądała tak jak na zdjęciu poniżej.
    A teraz skupię się w końcu na najważniejszym- smaku. I tu nie będę wiele pisać. Smakuje jak mokka. Albo jak kto woli, bardzo delikatna, mleczna latte z bitą śmietaną (bo czekolady chyba tam nie ma- ja nie wyczułam). Żurawina jest ciekawym akcentem, jednak nie jest mocno wyczuwalna. Dodaje lekkiej kwaskowatości, ale bardzo leciutkiej i raczej wtedy, gdy zjemy trochę bitej śmietany wraz z nią No i sama kawa nie jest mocno słodka. Czyli dla mnie na plus, bo generalnie kawy nie słodzę.  Kawa jest ciekawa, jednakże jej cena nie należy do najlepszych, a szkoda.
    Piłyście którąś z limitowanych kaw Starbucks? Jaka jest wasza ulubiona? A może skusi was żurawinowa mocha?


Ulotka reklamowa pochodzi ze strony http://starbucks.pl/pl/

17 komentarzy:

  1. Rzadko bywam w Starbucksie, jakoś ich kawy mnie nie uwiodły :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Starbuck's, najbardziej smakuje mi latte na sojowym mleku, pycha:) ale tej chętnie bym też spróbowała, żurawina brzmi nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Greatdee, a ja właśnie w ich kawach gustuję

    MakeUpHolics- ja najabardziej lubię przelewową z sojowym mlekiem

    Simply, może w Preston też ją serwują?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie piłam, ale z chęcią bym spróbowała. Już Ci pisałam, że jeszcze nie byłam w takim przybytku... A co to znaczy, że Twoje imię zostało wywołane? Przy zamówieniu podaje się swoje imię? Wybacz jeśli moje pytanie jest debilne, ale tak to zrozumiałam, a nie wiem jak to faktycznie działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepysznie! Będę musiała się wybrać na kawę sezonową dlbo do Starbucksa albo do Coffee Heaven :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie jakoś od Starbucksa odrzuca to, jacy ludzie często tam chodzą, a niestety wiele osób szumnie prowadzi "lans na sturbucksa", który za każdym razem mnie śmieszy ;) i mimo, że z uczelni najbliżej mi do niego, to i tak jakoś wolę pobiec do coffe heaven ;)

    a z najlepszych kaw świątecznych tego roku muszę polecić malinową kawę z Empik Caffe! Posypana suszonymi malinami ma naprawdę przeciekawy posmak malin :)i nie jest słodka jak kawy z CH i S, bo również nie słodzę i mega mi to przeszkadza, gdy nie mogę kawy wypić, bo jest po prostu paskudnie słodka

    OdpowiedzUsuń
  7. w Blackpool chyba jest Starbucks, chyba się wybiorę. bez sensu jechać do Preston na kawę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Simply, masz rację :) właśnie Tż mnie uświadomił, że przecież i tam zaliczyliśmy Starbucksa.

    Pralko, ja często bywam w Starbucksie i nie widzę takiego zachowania. Normalni ludzie przychodzą na kawę, albo ludzie w wolnej chwili z komputerami, książkami. Kawa z Empiku brzmi ciekawie, ale gdy jakiś czas temu patrzyłam, to mieli zbyt wysokie ceny.

    Bello, w Starbacksie w momencie składania pytają się dla kogo będzie ta kawa lub jak masz na imię. Zapisują to na kubku i później wołają " Bella, piernikowa latte proszę!".

    Ev, warto czasem urozmaicić sobie kawę, a taka sezonowa może zastąpić deser :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Starbuck'a nie mam ale piłam ostatnio malinową moccę z empik caffe i się w niej zakochałam... chociaż droga bo najmniejsza kosztuj coś koło 16 zł...

    OdpowiedzUsuń
  10. fucking starbucks

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam kocham, ale każdy ma prawo wyboru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko szkoda, Anonimie, że sam nie wiesz co wolisz :P

      Usuń
  12. Dzisiaj piłem tę z żurawiną, zapytałem i jest w niej biała czekolada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informacje :) A czułeś ją w smaku? Bo może jest, ale bardzo mało? Lub w tym roku dodają więcej? Jeszcze w tym roku jej nie piłam :) Bo jednak moim faworytem jest zwykła z syropem pierniczkowym :)

      Usuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger