Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cute as Hell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cute as Hell. Pokaż wszystkie posty

01:41

Catrice, SpectaculART, Gold Leaf Top Coat

Catrice, SpectaculART, Gold Leaf Top Coat
   Obecnie w Drogeriach Natura (i ponoć w Hebe) można znaleźć standy z edycją limitowaną Catrice o nazwie SpectaculART. Ładna, ale bez szaleństw. Bo przeanalizowaniu stanu posiadania i oferty, doszłam do wniosku, iż nic z niej nie kupię. No cóż, gdy na żywo zobaczyłam top coat, uległam mu. Czy był to dobry zakup?


   Na żywo lakier jest piękny. Składa się z przeźroczystej bazy, drobinek- bardzo drobnych złotych okrągłych oraz z większych, ale wciąż małych srebrnych sześciokątów. Lakier pięknie wygląda położony w jednej warstwie na inny kolorowy lakier lub solo nałożony w ilości kilku warstw.




2. Catrice, SpectaculART, Gold Leaf Topcoat 1 warstwa solo
3. Essence, Cute as Hell, 01 naughty but nice
4. Catrice, SpectaculART, Gold Leaf Topcoat 4 warstwy
5. Butelka
6. Q by Colour Alike, All Inclusive, 162 Krwawa Mary
7. Essie, 208A, A Crewed Interest
8. Essence, Circus Circus, 03 applause, applause; Catrice SpectaculART, Gold Leaf Topcoat 4 warstwy; Q by Colour Alike, All Inclusive, 162 Krwawa Mary

   Którą wersję wybieracie? A może macie inne propozycje?

08:13

Paznokciowy Dzień Skittles

Paznokciowy Dzień Skittles
    Na wstępie wszystkim czytelnikom chciałabym złożyć życzenia z okazji dnia dziecka! Wiele uśmiechu i pogody! Radości z banałów i dużo słodyczy!


   A teraz przechodząc do sedna. Gdy pierwszy raz, tydzień temu, przeczytałam o akcji skittles pomyślałam "fajnie, ale nie dla mnie". Im dłużej zerkałam w baner tym bardziej efekt mi się podobał. Podumałam i postanowiłam przyłączyć się do świętowania dnia dziecka właśnie w ten sposób. Przejrzałam mój lakierowy zbiór i najpierw żadne zestawienie lakierów mi się nie spodobało. Ale zaczęłam je przestawiać i ułożyłam na stole 3 grupki po 5 lakierów. Niestety palców mam 10, a nie 15 (u rąk oczywiście, bo z tymi u nóg mam normalnie, 20), więc musiałam się ograniczyć. Odrzuciłam stonowany zestaw i wyszły mi takie skittlesy jak poniżej.


W akcji brały udział:

ręka lewa:

1. Essence, Cute as Hell, 01 naughty but nice
2. Essence, Cute as Hell, 03 not just cute
3. Essence, Cute as Hell, 04 date me!
4. Essence, Crazy about colour, 02 lilac forever
5. Essence, Crazy about colour, 03 crazy me

ręka prawa:

1. Isabelle nails, USA nail lacquer, nr 17 (dzięki Dzolls, niebawem będzie recenzja)
2. Essence, Sun club, 04 bbc orange sunset
4. Wibo, Amazing amazone, nr 2
5. Essence, I love Berlin, 04 buddy bear


  I chociaż wiem, że takie zdobienie nie pasuje do mojego stylu, cieszę się, że je zrobiłam. Dzięki niemu przypomniałam sobie wiele starych lakierów (patrz ręka lewa), jak i przekonałam się jak pięknie na zdjęciach wygląda chociażby pomarańczowy z limitowanki Sun club. 

   Która ręka podoba wam się bardziej? Bierzecie udział w tej wesołej akcji? Świętujecie dzień dziecka?



Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger