niedziela, 26 kwietnia 2015

Rossman -49% moje zakupy, nowości świeczkowe

   Kto z nas nie lubi promocji? Ja lubię. Oczywiście wybrałam się po same potrzebne rzeczy. Co wpadło do mojego koszyczka?

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Yankee Candle, Winter Garden

   Nie wiedziała gdzie się podział czas. Jesień, zima... Nazwy pór roku. Mówią, że w tym roku też były. Ona nie może sobie przypomnieć. Leżąc pod kocem cofała się w czasie tydzień po tygodniu. Odnalazła zimę. Rzeczywiście- była. Pamięta taki jeden poranek, sobotni. Stała boso na zimnej podłodze z kubkiem gorącej kawy w ręce. Oglądała niczym niezmącony, taki spokojny świat za oknem. Biały śnieg przykrywał wszystko, było tak czysto! Starała się przypomnieć sobie beztroskie dzieciństwo, na darmo. W jej myślach nie było miejsca na dziecięcy śmiech, lepienie bałwana czy też bitwę na śnieżki. Mówią, że to się nazywa dorosłość. Głowa pełna zmartwień i rozbieganych myśli. Górski las tak pięknie, lecz melancholijnie wygląda gdy przykryty jest grubą warstwą śniegu. Jak dobrze, że już nadchodzi maj. Wtedy wszystko budzi się do życia. Ona też się obudzi. 



   Nie wiem co jest w tym zapachu. Wiem, że powrotów nie będzie. Jest w tym zapachu coś smutnego, sama nie wiem co. Mimo tego, moja duża świeca niebawem dobije dna. Spokojna baza z czymś co mnie w niej intrygowała. Igliwie? Jeżeli już, to zakryte grubymi warstwami śniegu. Jest w nim też coś lekko słodkiego. Zapach z pewnością ciekawy, jednak do listy moich faworytów nie trafia. Moc określiłabym jako wypośrodkowaną, nie jest to zapachowy killer, ale tez jest dobrze wyczuwalny (palony z kloszem też).

   Znacie ten zapach? Jakie są wasze odczucia?