10:51

Catrice, Big city life, Ultimate Nail Lacquer, Berlin i Sydney

    Bardzo lubię lakiery Catrice. Zwłaszcza za wykończenie- bez drobinek, lśniące. Te takie też są więc nie będę o nich zbyt dużo pisać. Kolory są fantastyczne. kryjące przy jednej grubej warstwie lub 2 cienkich. Nie smużą, a aplikacja jest bardzo przyjemna, same rozprowadzają się po płytce. Na moich paznokciach trzymały się 3 dni, przegrały  z godzinnym moczeniem na basenie. Urzekły mnie także ich buteleczki, proste, ale z charakterystycznymi budynkami danego miasta.
       Na zdjęciu trzy palce mam pokryte kolorem o nazwie Berlin i jeden w kolorze Sydney.
   Jeżeli lubicie takie kolory, polecam. A śpieszyć się trzeba z zakupem, bo to limitowana edycja. Skusiłyście się na jakiś produkt z tej limitowanej edycji? 

8 komentarzy:

  1. Syndey jest piękny. U mnie nie ma jeszcze tej limitki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Berlin bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi się podobają bo kupiłam wczoraj te same kolory z tej limitki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne.. też lubię takie bezdrobinkowe :) i masz boskie pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zoila, pewnie na dniach będzie

    Bello, mi też i zarówno w sensie lakierowym jak i samego miasta

    Makeupkama, Jjjustii :)

    Marti, dziękuję, nigdy bym tak o nich nie pomyślała. Ale po tym komentarzu jeszcze bardziej lubię lakiery Catrice skoro tak ładnie maskują ich prawdziwy wygląd hihihi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi się podobają :) Wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger