Moja miłość do świec wciaż trwa. Kolekcja jest duża, lecz nieustannie się zmienia- dokupuję nowe, a niektóre znich dobijają dna. Nieraz gdy czyściłam słój, żałowałam, że zabrakło mi czasu na opisanie danego zapachu na blogu. Postanowiłam więc rozpocząć nowy cykl na blogu- denko. Moim założeniem jest pisanie choć kilku słów o świecach, które w ostatnim czasie dopaliłam. Dzisiejsze denko jest szczególne nie tylko dlatego, że pierwsze, ale dlatego, że przyszła pora by pożegnać się z dość starymi skarbami.

