Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna. Pokaż wszystkie posty

08:30

Joanna, Naturia, peeling myjący z kiwi, wygładzający

Joanna, Naturia, peeling myjący z kiwi, wygładzający
   O peelingach Joanny czytałam wiele. Że takie cudowne, pięknie pachnące, kolorowe i ogólnie cuda wianki. Przez wiele miesięcy (a może nawet lat) byłam oporna. Bo małe, pewnie na jedno użycie, ogólnie mało opłacalny interes. Nad zakupem zaczynałam się zastanawiać gdy Biedronka pokazała je w swojej ofercie reklamowej. Ale i tak nie pobiegłam na zakupy. Jakiś czas później, w całkiem innym mieście zobaczyłam malutką zieloną buteleczkę. A że zielony kolor lubię, kiwi też i nie zabrałam ze sobą na wyjazd peelingu postanowiłam kupić ten produkt zamiast 2 batonów. I kto tu miał rację? Mój instynkt? A może ten produkt stał się ulubieńcem i będę pisać peany pochwalne na jego cześć?


   Opakowanie produktu jest malutkie. W sam raz na wyjazdy. Przezroczyste, więc można też kontrolować ubytek. Czarne drobinki zawieszone w zielonej bazie wyglądają bardzo ładnie. Sama buteleczka jest dość giętka. Problem pojawia się, gdy chcemy wydobyć to co jest poniżej 1/3 opakowania. Trzeba cierpliwości, o którą trudno w połowie masażu pod prysznicem. Na dodatek nie można postawić buteleczki na zakrętce.

   O zapachu w zasadzie pisać nie będę, bo go nie ma. Może jakiś tam jest, ale z pewnością nie zapada w pamięć i nie jest to kiwi. Czyli na tym polu zachwytów też nie będzie. Ale przecież tu nie o zapach chodzi, a o działanie.


   Nie jest mocny peeling. A w zasadzie to jest to słaby peeling. Bez obaw mogę nim masować biust przez kilka minut, bo działanie peelingujące jest malutkie. Nawet po solidny masażu skóra nie jest nawet zarumieniona. Producent w nazwie zawarł słowo myjący i to słowo klucz. Bo produkt jest bardziej myjący niż wygładzający. A w dziedzinie żeli pod prysznic znam lepsze produkty.

    Podsumowując, jak dla mnie jest to żel pod prysznic. Dobry do zabrania na basen czy kilkudniowy wyjazd. Wbrew pozorom jest dość wydajny, ale jednak działania nie widzę. A może ja taka gruboskórna jestem? Po licznych pozytywnych recenzjach liczyłam na coś więcej. Znany jest wam ten peeling? Co o nim myślicie?
Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger