Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alter Ego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alter Ego. Pokaż wszystkie posty

22:55

Korres, Liquid Lipstick, 54 Fuschia

Korres, Liquid Lipstick, 54 Fuschia
   Uwielbiam wszelkiego rodzaju mazidła do ust. Balsamy, pomadki, błyszczyki, lip tinty. Ustawa matowe i lśniące. A gdy mają jeszcze właściwości pielęgnacyjne- bajka. Kuszona przez Dymka i promocję postanowiłam dać szansę produktom firmy Korres, które swoją drogą ostatnio mnie bardziej zainteresowały. Weszłam w posiadanie 3 płynnych pomadek do ust. Na pierwszy ogień idzie fuksjowa.


   Zgadzam się w pełni z producentem, że jest to pomadka w płynie. Konsystencja jest bardzo płynna, jednak nie ścieka z ust. Barwi usta mocno, tworząc piękne, lustrzane wręcz wykończenie. Dzięki zgrabnemu aplikatorowi łatwo ją precyzyjne nałożyć, co jest ważne przy tak intensywnym kolorze.


   Pomadka ma jednak wady- przy spotkaniu ze szklanką, mocno na nim osiada. Od razu widać kto z niego pił! Sama pomadka na ustach trzyma się do 3 godzin (często sięgania po kubek). Schodzi z ust estetycznie. Najpierw schodzi błysk, a później kolor. Nie ma obaw, iż wytrze się tylko na środku.


   Czy pielęgnuje? Lekko nawilża usta, a spierzchniętym daje ukojenie poprawiając ich wygląd. Zaznaczę też, że pomadka się nie klei, oraz że nie czuć, iż usta są pomalowane.

   Podsumowując- jestem z niej zadowolona, jednak wolałabym, aby tak mocno nie osiadała na szklankach. Znacie produkty tej greckiej marki?


10:00

Color Club, Alter Ego, Masquerading

Color Club, Alter Ego, Masquerading
   Jest to 4 lakier prezentowany na tym logu z linii Alter Ego firmy Color Club. Niestety w przypadku tego koloru nie będę tak obszerna w opisie jak w pozostałych. Powód jest jeden- to nie jest mój kolor. Jako chyba jedyny kolor z zestawu ten od początku mnie nie przyciągał. Po pomalowaniu było jeszcze gorzej- natychmiast go zmyłam, co w sumie mało kiedy mi się zdarza. Wiem, że lakier ten może się podobać. NIe ma co więcej pisać, pora umieścić zdjęcie.


A WAM się podoba?

10:30

Color Club, Alter Ego, Ulterior Motive

Color Club, Alter Ego, Ulterior Motive
   Jest to trzeci lakier z serii Alter Ego jaki Wam prezentuję. Przyznam szczerze, że kupując zestaw i spoglądając na niego w domu w ogóle nie miałam ochoty, aby pomalować tym lakierem paznokcie. Oglądałam swatche w internecie i każdy jeden raczej mnie odtrącał od tego lakieru niż zachęcał. Aż przyszedł dzień, w którym pomyślałam, że jeżeli przed znalezieniem mu nowego domu będę żałować. I jakie były efekty tej próby?
   Aplikacja ściśle wiąże się z kolorem jaki dostrzegamy na paznokciach. Po pomalowaniu pierwszego paznokcia zapaliła mi się w głowie lampka "on zostaje z nami"- cieniutka warstwa w pięknym odcieniu różu. Przy drugiej warstwie kolor zaczął być mniej jednoznaczny- raz malinowy, raz fuksjowy, trochę fioletowy. Efekt był piękny. Jednak ciekawość skłoniła mnie do nałożenia kolejnej warstwy- i dzięki niej zaczęły mi się pokazywać niebieskie i fioletowe punkciki. Nie brokat, zdecydowanie mniejsze, ale lubiące przyciągać wzrok. Mimo, iż ciekawość mnie prowadziła do nałożenia kolejnej warstwy powstrzymałam się. Chociaż nie byłoby to problemem, bo lakier dobrze i równomiernie rozkładał się po płytce. 
   Trwałość- bez problemu wytrzymuje na moich paznokciach 3 dni, a później końcówki wymagają poprawek. Nie odpryskuje, nie pęka. 

   I w ten sposób zmieniłam o nim zdanie. Mimo, iż od początku chciałam się go pozbyć, teraz wiem, że będzie jednak często gościł na moich paznokciach, bo ma w sobie coś co przyciąga. Was też przyciąga?

10:15

Color Club, Alter ego, Alias

Color Club, Alter ego, Alias
    Drugi lakier Color Club z edycji Alter ego. Tak jak w przypadku edycji Beyond the Mistletoe do zakupu nakłonił mnie lakier Holiday Splendor, tak do zakupu Alter ego nakłonił mnie właśnie lakier o nazwie Alias. Fioletowa baza przechodząca z zielony, złoty błysk.


    Fiolet migoczący zielenią to jak dla mnie idealne połączenie. Przepraszam, idealny odcień fioletu z jednym z ulubionych odcieni zieleni. No cóż, będę chyba przyglądać się buteleczce, bo na moich paznokciach jest fiolet. Piękny, jednak szkoda, że zieleń jest prawie nie widoczna. Troszę jest widoczna gdy patrzymy pod światło, ale jak dla mnie zbyt mało. Ale może właśnie te kolorowe drobinki powodują, że lakier tak ładnie odbija światło? Przed umieszczeniem tej notki pomalowałam nim paznokcie od nóg, bo sama nie mogłam uwierzyć, że lakier tak wyglądający w buteleczce może tak wyglądać na palcu. No cóż, może.


    Aplikacja- przeciętna- troszkę nierównomiernie się nakłada.Konieczne są 2 grube warstwy lub 3 cienkie. Wysychają dość szybko, więc nie jest to tragedią.


   Trwałość- u mnie 3 dni, na porozdwajanych paznokciach. Nie odpryskuje, ale ściera się na końcówkach, co przy ciemnych paznokciach jest bardziej widoczne. W sumie to domalowałam końcówki nałożyłam lakier z flejkami z My secret i nosiłam jeszcze kilka dni. Po takiej reanimacji zyskałam jeszcze dwa dni. 5 dni , więc całkiem dobry wynik, ale bez poprawek się nie obyło.

    Jak wam się podoba?

10:00

Color Club, Alter Ego, Alter Ego

Color Club, Alter Ego, Alter Ego
    Razem z zestawem Beyond the Mistletoe kupiłam zestaw Alter Ego. Może nie do końca moje kolory i wykończenie skusiły mnie. Bo jak można się oprzeć takim kameleonom w butelkach?
   Pierwszym lakierem, który zagościł na moich dłoniach był odcień Alter Ego (duży minus za brak nazw na butelkach).
    Mimo, iż  w butelce mieni się niesamowicie, widać ciekawie przechodzące kolory (ale nie jest to efekt benzyny tylko widać mnóstwo drobniutkich iskierek), na paznokciach łagodnieje, ale uroku wciąż nie można mu odmówić. Wykończenie określiłabym jako foil, a kolor z pewnością jako odcień fioletu. Co do koloru drobinek w nim zawartych pewności nie mam- ale to zdaje się złoto i kilka niebieskich.
    Aplikacja- bez 2 warstw się nie obejdzie. Pierwsza nakłada się nierównomiernie, jednak przy drugiej nie ma takich problemów (lakiery zawsze kładę na bazę).
    Trwałość- ideałem nie jest, ale może to też z racji ciemnego koloru- szybko widać nawet drobne przetarcia na paznokciach. Trzeciego dnia nadaje się do zmycia (ale muszę przyznać, że moje paznokcie są porozdwajane). Nie odpryskuje, nie odchodzi płatami. Zmywa się bezproblemowo.

    Jak wam się podoba ten kolor?
Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger