Szpinak dalej króluje w mojej kuchni. Przepis na naleśniki powodzeniem podawany <W TYM POŚCIE> także cieszy się sympatią zaglądających tu osób. Ale muszę się przyznać, że częściej robimy makaron ze szpinakiem np. taki jak <W TYM PRZEPISIE>. Jednakże przyszedł czas na odmianę, więc wczoraj w mojej kuchni powstało danie zrobione z zapasów.Było pyszne, więc przepisem dzielę się z wami i wiem, że będzie często gościć na moim stole, zwłaszcza że robi się tyle czasu, ile potrzeba na ugotowanie makaronu.
Potrzebujemy:
opakowanie szpinaku
makaron świderki (u mnie pół opakowania)
serek topiony (u mnie Emmentaler)
szklankę prażonego słonecznika
opakowanie kremowej zupy pieczarkowej (Knorr)
pół łyżki oleju orzechowego
przyprawy do smaku (pieprz biały, pieprz czarny)
Wstawiamy makaron. Szpinak podsmażamy na patelni na łyżce oleju orzechowego, zupę pieczarkową w tym czasie rozrabiamy w 400 ml gorącej wody. Dodajemy serek topiony. Jeżeli sos po rozpuszczeniu serka jest zbyt gęsty możemy dodać gorącej wody. Doprawiamy do smaku. Gdy sos zgęstnieje, a makaron się ugotuje, wrzucamy makaron do sosu i mieszamy. Nakładamy na talerze i obficie posypujemy szpinakiem.
Smacznego!
Potrzebujemy:
opakowanie szpinaku
makaron świderki (u mnie pół opakowania)
serek topiony (u mnie Emmentaler)
szklankę prażonego słonecznika
opakowanie kremowej zupy pieczarkowej (Knorr)
pół łyżki oleju orzechowego
przyprawy do smaku (pieprz biały, pieprz czarny)
Wstawiamy makaron. Szpinak podsmażamy na patelni na łyżce oleju orzechowego, zupę pieczarkową w tym czasie rozrabiamy w 400 ml gorącej wody. Dodajemy serek topiony. Jeżeli sos po rozpuszczeniu serka jest zbyt gęsty możemy dodać gorącej wody. Doprawiamy do smaku. Gdy sos zgęstnieje, a makaron się ugotuje, wrzucamy makaron do sosu i mieszamy. Nakładamy na talerze i obficie posypujemy szpinakiem.
Smacznego!

