16:05

Lush, American Cream (odżywka do włosów)

   Uwielbiam Szampony w kostce Lush. Od lat mam kilka w zapasie i używam ich na zmianę lub przeplatam je z szamponami innych marek. Jednak od odżywek stroniłam. Szczerze mówiąc ta była zakupiona przez przypadek. Chciałam kupić szampon w płynie i wybierałam go na podstawie zapachu. Dopiero po pierwszym użyciu zorientowałam się, że na butelce jest napisane, iż jest to odżywka. Czy ta pomyłka wyszła mi na dobre? 




   Skoro wspomniałam już o myciu nią włosów, przyznaję że spisała się w tej roli znakomicie. Włosy były czyste, pachnące, podniesione i mięciutkie. Aczkolwiek używałam ją jako odżywkę a nie szampon. Po pierwsze miałam wrażenie, że dobrze zmiękcza włosy, odżywia ale nie przeciąża. I co dla mnie ważne- nie podrażnia mojego wrażliwego skalpu. Określiłabym ją jako dobrą, lekką odżywkę, która na długo perfumuje włosy. Perfumuje to doskonałe słowo. Zapach utrzymuje się na włosach długo. A pachnie niesamowicie- słodko i owocowo. Tak naprawdę jest to zapach trudny do opisania, bo nie potrafię z tej kombinacji truskawek, wanilii, miodu, lawendy, pomarańczy i szałwi wyodrębnić żadnego z nich, który wysuwałby się na prowadzenie.

    Wystarczy mała ilość odżywki by dobrze zadziałała, jednak przez dość lejącą konsystencję oraz fakt, że włosy ją wręcz piją łatwo nałożyć jej zbyt dużo i w takim przypadku może okazać się niewydajna. Mi jednak służyła dość długo jak na odżywkę.

    Czy kupię ponownie? Możliwe. Choć obecnie mam już kilku odżywkowych ulubieńców i jeszcze więcej odżywek, które chciałabym wypróbować. A wy? Chcielibyście sprawdzić jej działanie? A może już znacie? 

3 komentarze:

  1. ja akurat nie lubię, kiedy szampony czy odżywki zostawiają intensywny zapach na włosach, bo często kłóci się potem z perfumami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra Odżywka do włosów suchych działa niczym kojący kompres dla zniszczonych i łamliwych końcówek. Jej bogata formuła pozwala na szybką regenerację pasm, które zostały osłabione przez częste zabiegi chemiczne lub stylizację termiczną. Systematyczne nakładanie kosmetyku po każdym myciu sprawia, że fryzura przestaje być matowa, a zyskuje naturalny, promienny blask. Składniki aktywne zawarte w produkcie tworzą na powierzchni włosa barierę ochronną, która redukuje podatność na uszkodzenia mechaniczne. Jest to niezbędny element codziennej rutyny dla każdego, kto pragnie zachować witalność swojej czupryny.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger