wtorek, 29 marca 2016

Yves Rocher, Quelques Notes d'Amour

   To miała być randka. Nie nasza pierwsza, ale też z pewnością nie ostatnia. Powiedziałeś bym po pracy spakowała walizkę na weekend. Nic więcej nie chciałeś powiedzieć. Zwolniłam się z pracy trochę wcześniej. Przecież muszę być zadbana w każdym calu. Spakowałam same sukienki, pomalowałam paznokcie. Starannie ułożyłam włosy, wykonałam delikatny makijaż. Jeszcze tylko perfumy i jestem gotowa. Co by tu dziś wybrać. Skoro randka, to musi być zmysłowo. Ale nie może być zbyt dusząco. Musi być to zapach, który będzie dobrze unosił się na wietrze i co jakiś czas łaskotał przyjemnie Twój nos. Quelques Notes d'Amour...




   Z perfumami Yves Rocher bywa róźnie- niektóre są płaskie, dość proste, a inne, tak jak  Quelques Notes d'Amour zadziwiają mnie swoją złożonością. Jest to piękne wydanie zmieniającej się i niedosłownej róży w towarzystwie gwajku, który uwielbiam. Nadają się doskonale do eleganckiego stroju w pracy, jak i na romantyczną randkę we dwoje. Chętnie bym też zabrała go do Paryża, by skropiona nim sączyć wino w małej restauracji. By rozkoszować się chwilą. Bo każda chwila z tym zapachem jest rozkoszna. Do tego flakon- prosty, z wyciętym kształtem serca. Nie mam mu nic do zarzucenia. No może oprócz tego, że już mi się skończył...

   Jakie perfumy wybieracie na randkę?

3 komentarze:

  1. musze powachac,bo musze sobie kupic jakies perfumy

    OdpowiedzUsuń
  2. Do końca października można nabyć 5 ml tych perfum za cenę 6,90 zł w ofercie promocyjnej dla stałych klientów YR.

    OdpowiedzUsuń