sobota, 1 grudnia 2012

I mnie diabeł skusił...

   Broniłam się przed tym kilka lat. Często słyszałam, że nie żyję, bo mnie tam nie ma. Nigdy nie było mi to potrzebne. Od pewnego czasu czułam narastającą chęć wkroczenia w to miejsce. Stało się. Od dziś zamieszkałam także na facebooku. Gdybyście mieli ochotę być ze mną także tam, zapraszam:


   Sądzę, że będą pojawiały się tam zapowiedzi przyszłych postów, a także to, co moim zdaniem, jest zbyt drobne by napisać o tym całą notkę właśnie tu. Chciałabym, aby konto na fb było uzupełnieniem bloga, a także możliwością większego kontaktu z wami.

Z racji powiększenia tego wirtualnego poletka, na blogu przybyły nowe gadżety:


Jak podchodzicie do fb?




16 komentarzy:

  1. Nie lubie:) grrr ale jest konieczny, tam jest teraz wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Nie czułam potrzeby, aleeee też nie chcę czasami dowiadywać się o czymś ostatnia. Jeszcze tylko potrzebuję czasu, ab ogarnąć to miejsce

      Usuń
  2. Uważam konto z FB za niepotrzebne i nie mam. Cenie sobie prywatność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też cenię sobie prywatność, dlatego do fb chcę podejść jak najbardziej racjonalnie.

      Usuń
  3. Lubię i Ciebie również poLUBIĘ (to!) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, choć ostatnio mnie denerwuje coraz bardziej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie irytuje trochę to, że jak nie chcesz przepłacać, chcesz mieć dostęp do informacji to bez niego jest ciężko. Zobaczymy ile fb zmieni u mnie :)

      Usuń
  5. Ja też się broniłam, ale trzeba iść z duchem czasu ;-) Na pewno polubię, jak ogarnę swój profil, bo nie działa mi ''Lubię to'' :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja też dopiero ogarniam to miejsce :)

      Usuń
  6. Dla mnie strona fanowska jest, niestety, zbędnym dodatkiem. Posiadam jedną od pół roku w związku z innym projektem i właściwie jedyne co na niej robię, to wrzucam nowe wpisy ze strony... Jest ona po to, by być, i tyle.

    No i jak ktoś wyżej napisał - cenię sobie prywatność. Nie lubię podpisywać się swoim imieniem i nazwiskiem na stronach fanowskich, a żeby tego uniknąć, musiałabym stworzyć własną. ;-)

    Niemniej, życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze to mój FB jakoś kuleje .

    OdpowiedzUsuń