01:57

Hobbit: Niezwykła podróż

   Nie, nie czytałam książki. Tak, widziałam film. Tak, kolejny raz po obejrzeniu filmu cieszyłam się, że nie zaczęłam od książki, a właśnie od filmu. Dziś o filmie chciałabym napisać kilka słów.

www.filmweb.pl

   Film jest długi. Trwa 2 godziny 49 minut. Bardzo lubię "Władcę Pierścieni", więc byłam ciekawa tego filmu. Każdą część ekranizacji trylogii Tolkiena oglądałam bez chwili znudzenia, a nawet przy napisach końcowych zdarzało mi się czuć niedosyt. No cóż, tym razem niezupełnie tak było.
 
Hobbit facebook

   Film jest zrobiony pięknie. Zazwyczaj nie przepadam za filmami w trójwymiarze, jednak tutaj byłam bardzo zadowolona z takiej wersji. Wszystko wyglądało bardzo realnie. Piękno widoków było spotęgowane wrażeniem namacalności. Widoki były równie piękne co we Władcy, ale trójwymiar potęgował to piękno jeszcze bardziej. Przez większą część filmu myślałam, że chciałabym kiedyś być w tak pięknych miejscach (Nowa Zelandio kiedyś przybędę!). Aktorzy grali świetnie i tak też wyglądali. Jakość filmu jest świetna. ładnie widać wszelkie detale, wszystko było świetnie dobrane.

The Hobbit fb

   Hobbit został podzielony na 3 części, rzekomo powodem jest chęć wiernego oddania tekstu literackiego. Ja swoje wiem. Wiem dobrze, że chodzi tu o pieniądze. Film momentami się ciągnął. Pewne wątki, dialogi były aż za bardzo rozbudowane. Wolałabym aby pewne rzeczy były pominięte i film składał się z 2 części maksymalnie. Jednakże cieszę się, że widziałam ten film. Jeżeli macie 3 godziny wolnego czasu, możecie poświęcić je na obejrzenie tego filmu. Jednak zalecam kino, aby móc się nacieszyć tą jakością.

http://forum.cdaction.pl

   Wybieracie się na Hobbita?

42 komentarze:

  1. Hmm... Miałam się wybrać na ten film, ale nie wiem jak to wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bilety zarezerwowane na sobotę.. Nie mogę się wprost doczekać, mimo że film jest długawy.. Lubię tego typu produkcje, mam nadzieję, że się nie zawiodę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam, pięknie zrealizowany film, ale...dla mnie jednak trochę zbyt mrocznie. Mam nadzieje, ze nie bedą mi sie w koszarach sennych pojawiać Orki, czy tez Golum z rozdwojeniem jaźni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroczy na swój sposób ;)

      Usuń
    2. Pewnie, że na swój :P Ciężko go przyrównać np. do szczeniaczka :P

      Usuń
  4. Nie wybieram się (nie kręcą mnie klimaty Władcy Pierścieni), ale wyślę braci, niech idą na 3D, lubią takie bajery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie lubisz Władcy, to i Hobbit Ci się nie spodoba :P

      Usuń
  5. Nie polecam książki, w ogóle mi nie podeszła; swoją drogą ciekawi mnie jak reżyser z 150 stron zrobił kilkugodzinny film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silmarillion zawarł w nim ;p

      Usuń
    2. No i tak jak pisałam, film jest trochę poprzeciągany...

      Usuń
  6. Byłam i nawet nawet ale przysypiałam :P za to facet mój wyszedł zachwycony i zajarany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to biedak rok będzie musiał czekać na następną część :D

      Usuń
  7. nie rozumiem fenomenu tych filmów.. ani Władcy ani Harrego ani tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie filmy Harrego też nie kręcą. Książki przeczytałam, aby zrozumieć fenomen. Nie zafascynowały mnie.

      Usuń
  8. A ja nie czytałam i nie oglądałam.:P
    Jakoś do tej pory nie byłam zainteresowana "Hobbitem" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj widziałam ten film, świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na Hobbita idę w poniedziałek (jeden z trzech filmów granych w trkacie Sylwestra, któego spędzę w kinie), w sumie sama nie wiem co myśleć, Władcą byłam zachwycona (i filmem i książkami), z kolei Hobbit jako książka nie podszedł mi wcale. Ale z chęcią zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł na spędzenie tej nocy! Chociaż ja bym pewnie przespała...

      Usuń
  11. byłam, film bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie niestety ta seria filmów jakoś nie chce przyciągnąć do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego. A jest dużo fajnych filmów, więc też nie ma co płakać

      Usuń
  13. jaaa ide jutro, choc w sumie moglabym poczekac na wydanie 3d do domu bo takowy tv mam, ale co wielki ekran to wielki ekran :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza przy tym filmie wielkość ekranu robi różnicę :)

      Usuń
  14. Oglądałam film i jestem z niego bardzo zadowolona, polecam oglądnąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygrałas u mnie na blogu :O Podaj adres do wysyłki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję za wiadomość :)

      Usuń
  16. Ja mam odwrotnie. Książkę czytałam, ale filmu nie widziałam i raczej się nie wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja czytałam książkę, a na film się wybieram jutro z Tatkiem, już zrobiliśmy rezerwację :D Kochamy Tolkiena i adaptacje filmowe jego twórczości, Władcy Pierścienia oglądaliśmy kilkanaście razy i nigdy nam się nie znudzi :D Mam nadzieję, że tak samo będzie z Hobbitem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po seansie podzielisz się wrażeniami :)

      Usuń
  18. A ja mam inne odczucia.
    Jesteśmy z mężem tolkienomaniakami. Czytaliśmy Władcę Pierścieni i Hobbita kilka razy, cały świat Śródziemia jest więc po części naszym światem.
    Ekranizacja Władcy była rewelacyjna - wspaniale oddane postaci, krajobrazy, muzyka, efekty, ale ... poskracana i momentami spłycona. Bardzo ważne dla powieści wątki były usunięte, a część wydarzeń pozmieniana na potrzeby filmu.
    Hobbit poza genialnym według mnie scenariuszem i wszystkim tym, co urzekło mnie we Władcy jest przede wszystkim wierny książce. Nawet więcej, bo są tu też wplecione wątki z "Niedokończonych opowieści" w dodatku tak umiejętnie, jakby stanowiły część samego "Hobbita".
    Chodzi o pieniądze? Możliwe. Szczerze mówiąc to wolałabym nawet, by Władca był w 9 częściach (zapłaciłabym bez wahania za wszystkie seanse!), ale był tak genialnie oddany jak Hobbit. Według mnie chodzi właśnie o to, by zrobić porządną ekranizację.
    Może gdybyś zaczęła właśnie od książek, to patrzyłabyś na to inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak. Jednak sama chętnie bym obejrzała dłuższą wersję władzy. W kinie byliśmy w kilka osób, były też osoby, które książki Tolkiena dobrze znają. Wszyscy jednogłośnie stwierdziliśmy, że wiele scen można było przedstawić krócej. Np. bez długich marszy. Nie żałuję, że nie zaczęłam od książek. Rozumiem jednak, że dla fana danej książki obejrzenie ekranizacji nie oddającej wiernie każdej jej linijki nie musi być przyjemnością. Gdy czytam mam swoje wyobrażenia miejsc czy postaci, nie lubię później oglądać ich ekranizacji, bo często nie jest to zrobione tak jakbym ja chciała. Dlatego nie żałuję, że po Tolkiena nie sięgnęłam.

      Usuń
  19. Miałam zabrać synka na ten film, ale 3h to on nie wytrzyma niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem w jakim jest wieku, ale może być mu ciężko wysiedzieć te długie sceny marszy ;)

      Usuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger