12:08

Skyfall

   James. James Bond. Agent 007. 50 lat przygód Jamesa. Martini, wstrząśnięte, nie mieszane. Kobiety, gadżety. Agent specjalny. Od kilku dni mamy przyjemność (a może i nie?) ujrzenia go w kolejnej akcji. Odgrzewany kotlet czy dobry film?


   Film zaczyna się jak wiele innych filmów akcji. Trochę przepychanek, prędkość, piękna kobieta. Później mamy długi wstęp, ba, jak dla mnie teledysk Adele. Tak sobie pomyślałam, że to musiał być intratny kontrakt, skoro puszczono całą, zdaje się, piosenkę i jeszcze podpisano, iż wykonuje ją Adele. Nie narzekam, było na co popatrzeć, posłuchać też było miło.

   Nie musieliśmy też długo czekać na Heinekena, o którym było głośno od dawna. Tak proszę państwa, James lubi także wypić browarka. A gdy pije Martini nie wypowiada już jego nazwy. Bo jak już mowa o reklamach, to lokowanych produktów jest cała masa. O Sony wie każdy przedszkolak, ale także ukryty Starbucks na spodzie kubka Q [edit. to jednak nasze oczy nas oszukały i uwielbienie dla ich kawy], Land Rover i wiele innych. Reklama dźwignią handlu. Jednak nie był to obiad u Zimińskich (gdzie główną rolę przy obiedzie grała Coca-Cola), ani dom Boskich, w których wszystko jest z Ikei, a zakupy robione tylko w Almie. Ogółem, reklamy są i to w dużej ilości, ale nie przeszkadzają. Raczej mogą być dodatkową rozrywką rodzinną. Można urządzić konkurs, kto więcej ich wypatrzy.



   Gdy jesteśmy przy produktach, warto poruszyć temat gadżetów. Kim byłby Bond bez nich? Czy udałoby mu się wykonać misję bez małych cudeniek? Film ten pokazuje, że ciężko już jest nadążyć za myślą techniczną i wymyślić gadżet, który by na widzach zrobił wrażenie. Scenarzyści postawili na przeszłość. Czy dobrze na tym wyszli? Oceńcie sami wybierając się do kina.


   Do kina nie miałam ochoty pójść. Było zimno, mokro, padał śnieg. Ale już po pierwszych 10 minutach filmu wiedziałam, że było warto. Z przyjemnością spędziłam prawie 2 i pół godziny. Fabuła miała ręce i nogi. A ujęcia, zwłaszcza miast, były doskonałe. Były także momenty, gdy salę kinową zalewała salwa śmiechu. Mój werdykt: jeden z lepszych Bondów. nie żaden odgrzewany kotlet. Czekam na następne.

   A wy widziałyście już najnowszego Bonda? Podobał Wam się? A może dopiero się wybieracie?

31 komentarzy:

  1. Szczerze to nie przepadam za tym aktorem jak i za kreacją Jamesa Bonda. Nie wiem dlaczego. ;D Dlatego nie ciągnie mnie do obejrzenia tego filmu. ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie niedawno obejrzałąm poprzednie części i nie mogę się doczekać kiedy dane mi będzie zobaczyć Skyfall'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się podziel wrażeniami po obejrzeniu :)

      Usuń
  3. wybieram się w weekend, mam nadzieję, że mi się spodoba;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię Bonda ale niestety odkąd gra go Daniel Craig straciłam pociąg do filmów o nim. Już bardziej pasuje mi Christian Bale w roli Batmana niż Craig jako Bond. Mało prawdopodobne abym się wybrała na ten film do kina.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zamiar się wybrać, ale Bond pijący Heinekena?:P To już dla mnie profanacja! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Polubiłam Bonda, bo mój facet jest fanem. Całe wakacje co weekend emitowano stare odcinki i zmuszał mnie do oglądania ;-) Na tej nowości jeszcze nie byliśmy, ale mam dużą ochotę!

    Craig jest wg mnie pociągający i seksowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością będzie to dobry pomysł na spędzenie razem czasu.
      Craig nie jest moim ideałem męskiej urody, jednak chociaż wygląda jak facet.

      Usuń
  7. Szczerze powiem, że nie specjalnie mam ochotę na ten film, ponieważ musiałabym najpierw obejrzeć poprzednie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiem Ci, że nie. W zasadzie można go obejrzeć bez znajomości poprzednich Bondów. Tak mi się wydaje, bo sama nie jestem fanką poprzednich filmów. Owszem widziałam, ale aby zrozumieć akcję, nie trzeba ich znać.

      Usuń
    2. Również nie jestem fanką poprzednich. TŻ mnie wyciągnął do kina i nie żałuję bo akurat ten Bond naprawdę mi się podobał.

      Usuń
  8. nie widziałam i nie zamierzam oglądać :) nie rozumiem fenomenu Bonda i wcale mnie to wszystko nie rusza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham Bonda :) tego jeszcze niestety nie widziałam, ale się nie mogę doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wykonawca piosenki jest podpisany chyba na początku każdego Bonda, od Dr No począwszy więc jestem pewna, że dla Adele nie było to zrobione specjalnie, ot taka tradycja :)
    Skyfall mi się podobał ale trochę tęsknię za tymi starymi Bondami... Czasy się zmieniają więc i Bond się zmienia a czy na lepsze to już kwestia gustu ;)

    Poprzedni komentarz usunęłam z powodu literówek :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był pierwszy Bond, którego widziałam w kinie. Może dlatego wcześniej nie zwróciłam na to uwagi.

      Bond się starzeje i teraz chyba trudniej znaleźć takie nowinki, które mogłyby poruszyć widzów. Tak myślę.

      Usuń
    2. Ja zwróciłam uwagę na kilku starych bo piosenka mi się podobała i byłam bardzo ciekawa kto jest wykonawcą :)
      Co do drugiego - zgadzam się w 100% :) I tak wszyscy twórcy Bonda moim zdaniem odnieśli ogromny sukces, gdyż po 50 latach od powstania pierwszego filmu ludzie dalej lubią i chcą oglądać Bonda.

      Usuń
  12. byłam i polecam:) efekty świetne:)
    szczególnie podobała mi się 'wizualizacja' piosenki na początku :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się dopiero wybieram, prawdopodobnie w najbliższą środę do Multikina :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na kubku Q był napis Scrabble a nie Starbucks, z tego co pamiętam :)

    Film mi się podobał aczkolwiek produkty lokowane mogłyby być subtelniej :D Butelka Heinekena wywołała śmiech na sali kinowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od spodu?

      Czyli jednak z Tż jesteśmy uzależnieni od Starbucksa. Oboje doszliśmy do wniosku, że to był własnie taki napis, ale mogliśmy być w błędzie :) Niestety, ale w sieci nie mogę znaleźć spodu kubka.

      Usuń
    2. Tak, od spodu :)
      http://www.jamesbondlifestyle.com/product/wild-wolf-scrabble-q-mug :)

      Usuń
    3. Tak, byłam na tej stronie, jednak zdjęcia tam nie ma. Jednak większość się nie myli, a u nas uzależnienie od ich kawy było mocniejsze i zobaczyliśmy to co chcieliśmy widzieć. Dziękuję za sprostowanie :)

      Usuń
  15. Widziałam i jestem zachwycona. Uwielbiam Craiga i jego żonę, stgaram się obejrzeć większość filmów z nimi ;) Szczerze moge napisać, że dla mnie Bond zaczyna się od Craiga :) Nie mówiąc o tym, że niezłe z niego ciacho. Spod prysznica nie wyrzuciłabym :P

    OdpowiedzUsuń
  16. byłam , widziałam :) uwielbiam Daniela Craiga :* film dośc ciekawy ale jak dla mnie za dlugi .

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger