
Jestem okularnicą od lat. Noszę je w zależności od pogody i nastroju zamiennie z soczewkami. Niestety, ale ceny oprawek i szkieł są u nas szalone. Jakiś czas temu moje poprzednie okulary niewytrzymały kolejnego już upadku i pękły. Było mi ich szkoda, ale z drugiej strony cieszyłam się, że będę mogła kupić nowe. A wiadomo jak dużo okulary mogą zmienić w wyglądzie. Upatrzyłam model oprawek stacjonarnie jednak ich cena była przerażająca. Pamiętając, że przy poprzednich okularach było tak samo znalazłam taki sam model w sieci i zakupiłam same oprawki. Gdy otrzymałam oprawki udałam się do okulisty i optyka i już na miejscu wmontowano mi odpowiednie szkła. Dlatego gdy otrzymałam możliwość zamówienia okularów w
Firmoo <klik> nie bałam się. Moje poprzednie doświadczenia były z takimi zakupami dobre. Wiedziałam jaki kształt mi pasuje i tak szukałam. Wybór padł na te
<klik> oprawki, które jak widzę nie są teraz dostępne. Niby klasyczne, ale wybrałam wersję z zielonymi elementami. Czy jestem z nich zadowolona?
Okulary są czarne, ale mają zielone elementy na wewnętrznej stornie. Co mnie zaskoczyło po odebraniu przesyłki? Po pierwsze to, że zostały dane do nich zapasowe śrubki (Mamo, coś dla Ciebie!) i zestawi narzędzi. Miło. Etui też nie zawsze jest oczywiste. Proste, czarne. Lepsze niż te, które otrzymałam w jednej z sieciówek. Nie wstydzę się mieć go w torebce.
Następnie dałam okulary do sprawdzenia mojemu mężczyźnie. Popatrzył na detale i stwierdził, że okulary są solidnie wykonane, równe. A także jako zaletę dodał fakt, że ozdobnik, który jest także łączeniem nie jest plastikowy. Zawiasy mimo noszenia ich prawie codziennie od ponad miesiąca cały czas się dobrze trzymają. Obawiałam się, że brak regulacji zauszników może powodować zsuwanie się okularów. Jednak do dziś nie mam takich problemów. Okulary całkiem nieźle się trzymają, jestem w stanie nawet w nich kawałek podbiec. Do uprawiania innych sportów zakładam soczewki.
Co do samych szkieł to też byłam zaskoczona. Spodziewałam się, że jeżeli tanie to nie będzie dobre. A tu komfort widzenia mam bardzo dobry. Wyraźny. Przeczytałam gdzieś, że
Firmoo nie robi okularów z wadą poniżej -2D. No cóż, ja mam niewiele ponad i mam te okulary.
Nadmienię jeszcze, że okulary zdążyły przeżyć już kilka upadków i nic im się nie stało. To dobrze, bo rzeczywiście je lubię i na czas testów odstawiłam moje poprzednie okulary. Teraz będę nosić je naprzemiennie a i jeszcze jeden model chodzi mi po głowie.
Mój mężczyzna, gdy zobaczył moje okulary, stwierdził że i on sobie zamówi dodatkową parę. Z pewnością skorzystamy z zamówienia pierwszej pary płacąc tylko za przesyłkę. Zainteresowanych odsyłam
TUTAJ. Sądzę, że opłaca się złożyć to zamówienie, bo koszt to $18.75 co daje ok. 60 zł. Jak widać nie jest to duży koszt, a wybór zarówno okularów korekcyjnych jak i przeciwsłonecznych jest spory. Ja swoją rodzinę, znajomych i was zachęcam, bo jednak za tyle ciężko kupić same ładne oprawki, a o szkłach już nawet pisać nie będę.
Wspomnę także o tym, że Antonio, który ze mną się kontaktował był bardzo profesjonalny. Gdy zrobiłam błąd w formularzu napisał mi, że chyba coś zrobiłam nie tak. W związku z tym przesłałam mu zdjęcie mojej recepty i wszystko zostało mi objaśnione. Chwali się też fakt, iż otrzymałam wiadomość o wysyłce i numer trackingu, więc mogłam wiedzieć, że oprawki nie zostały wysłane z USA, a z Chin i kiedy u mnie będą.
Ja jestem zadowolona. I zapewne na parze okularów dla mojego mężczyzny się nie skończy, bo podoba mi się wiele oprawek (np. urocze oprawki z kokardkami).
Kupowałyście kiedyś okulary przez Internet? Co myślicie o płaceniu tylko za wysyłkę jako o akcji promocyjnej marki? Nie ukrywam, że gdyby nie ta promocja (ja ze względu na działalność blogową zostałam z tego kosztu zwolniona w zamian za napisanie o moich odczuciach) bałabym się na nie skusić. Mając pewne doświadczenie w handlu wiem, że sprzedawca musi być pewny towaru, który sprzedaje, jeżeli jest w stanie zaryzykować daniem produktu do recenzji, zwłaszcza gdy ryzykuje całkowicie negatywną opinią. Szukałam wręcz na siłę minusów tej akcji, ale nie znalazłam.