wtorek, 8 stycznia 2013

Inglot, Noble, cienie AMC Shine 153 i 154

   Kolekcja Noble polskiej firmy Inglot będzie doskonała na karnawał. W jej skład wchodzą eyelinery w słoiczkach. lakiery oraz cienie. Wszystkie produkty są pełne blasku. Dziś pokaże dwa z pięciu cieni (153 i 54) wchodzących w skład tej kolekcji.

   Cienie mam zbyt krótko, aby wiele na ich temat napisać. Jednak zdążyły mnie zauroczyć. Nie wiem jeszcze czy utrzymają moje zainteresowanie na dłużej, lecz teraz mam wielką przyjemność z używania ich. Są bardzo dobrze napigmentowane, dobrze się łączą i rozcierają.Kolor nie blednie (ale i tak zawsze nakładłam cienie na bazę). Ich wielką zaletą jest sposób w jaki odbijają światło. Wad (jeszcze) nie widzę.


   I porównanie:


   Jak Wam się podobają? Kupiłyście coś z tej kolekcji?

48 komentarzy:

  1. Obydwa wyglądają przepięknie! Uwielbiam takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do czasu zapoznania się z testerem nie byłam pewna, ale teraz są podstawą mojego makijażu. Jestem ciekawa kiedy mi zachwyt minie

      Usuń
  2. Podobają mi się bardzo!*.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne! Ale mam bana na cienie do powiek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mieć powinnam, dlatego tera kupuję tylko "szczególne" cienie, a te takie są

      Usuń
  4. Piękne, uwielbiam takie błyszczące cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej wolałam maty, ale jak widać, zmienia mi się to

      Usuń
  5. Baaardzo fajne metaliczne cienie :) Tyle, że ja mało kiedy używam cieni :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie używasz to faktycznie, chociaż te na "wyjścia" byłyby też świetne ;)

      Usuń
  6. o nie... o nie... a już byłam pewna, że ich nie kupię, bo występują tylko w kwadratowej wersji... mój koronny argument legł w gruzach :(

    OdpowiedzUsuń
  7. super kolorki! lubię takie do szybkiego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba ładne ;) Ale chyba 153 bardziej dla mnie ;D Rany, macałam je w Inglocie i mnie nie porwały, teraz na swatchach a owszem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie kolory, są przepiękne! Obecnie jednak mam małego bana na zakupy kosmetyczne, szczególnie kolorówkę, więc muszę obejść się smakiem... Mam za to hitowe 402 i 420, które odrobinę mi się kojarzą z tymi limitkowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znam ich, więc nie mogę porównać.

      Usuń
    2. 402 na żywo nie widziałam, ale za to z 420 porównałam 152 i 153 :)

      Usuń
  10. Śliczne ;) Bardzo lubię takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kupiłam, ale bajecznie się prezentują!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam te same odcienie tylko, że w kwadratowyxh wkładach. Jestem z nich bardzo zadowolona, żeby nie powiedzieć - zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja równiez zakupiłam 153 :) jeden z moich pierwszych cieni Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  14. beszczelnie spisałam kolory:) przy następnej wizycie w Inglocie przyjrze im sie na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie specjalnie używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam 153 ;) Zachwycił mnie na innym blogu i od razu po niego pobiegłam, żeby zdążyć jeszcze przed sylwestrem :) Właśnie szykuje na jego temat post wraz z makijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne są! Zwłaszcza 153, mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporadycznie używam cieni...ae to własnie "moje" kolory. Chyba czas uzupełnić kosmetyczkę

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładne, lubię chodzić do inglota w ch. mają przeogormny wybór kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Seria Noble jest dla mnie bardzo udana. Mam dwa kolory 153 i 154. Liczę, że powiększy się ona o następne, ponieważ w końcu nie ma w nich suchości, bardzo przyjemnie się aplikuje i mają wielowymiarowe kolory.

    Wybrałam do nich kasetkę i mają ładne mieszkano, ale nie brałam kółek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, konsystencję mają świetną. Ja akurat miałam jeszcze miejsce w okrągłej palecie, ale następne będą już kwadraty, bo Inglot rezygnuje z okrągłych wkładów.

      Usuń
  21. Wyglądają świetnie też sobie muszę je na żywo pooglądać.
    pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. A na oczach wyglądają jeszcze lepiej niż w sztucznym świetle galerii

      Usuń
  22. piekne sa!:) marzy mi sie duza paleta cieni z Inglota,ale ja juz mam hmm mase cieni ,a juz najwiecej to Sleekow;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam sporo sleeków, ale myślę o posłaniu ich w świat

      Usuń
  23. Oba kolorki bardzo ładne :) Lubię takie!

    OdpowiedzUsuń
  24. piękne! muszą być moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je mieć, to w dalszym ciągu moi ulubieńcy

      Usuń