środa, 27 marca 2013

(HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!) Kiko, Blooming Origami, 05 Ultimate violets

   Kiko. Nagle zaczęło się pojawiać na naszych blogach. Kusić. A chęć posiadania podsycał fakt, że produkt do zdobycia nie był łatwy. Nie raz przeglądałam sieć w celach znalezienia kilku produktów i rozważałam zakup. Jednak nigdy nie mogłam się zdecydować. Później zapomniałam. Jednak dzięki Hexxanie trafiłą do mnie paleta 5 cieni o nazwie Blooming 05 Ultimate violets.


   Gdy cienie do mnie dotarły byłam nimi zauroczona. I nawet biel opakowania mi się podobała (chociaż ja z tym co gdy mają wybór czarne albo białe, wybiorą czarne). Może to dlatego, że kasetka przyszła zapakowana nie tylko w kartonik, ale także w  woreczek. Przyznam szczerze, że woreczek praktyczny nie jest, szybko znalazłam mu inną funkcję.


   Po otwarciu ukazuje nam się ładna mozaika 5 cieni. Wyglądają pięknie. Delikatnie palcem sprawdzam kolory- oo, wyglądają ciekawie. Czar jednak pryska gdy próbuję nałożyć je na powiekę. Nauczona doświadczeniem sprawdzam różne pędzle. No nic, efekt wciąż tak samo marny.
.

   Wyciągam pierwszą bazę (UD) i dalej nic ładnego. Następnego dnia kładę je na Lumene i jest lepiej, ale dalej im czegoś brakuje. Nakładam na różne cienie w kremie i na Maybelline w kolorze taupe prezentują się całkiem przyzwoicie, ale dalej im czegoś brakuje. I nagle dotarła do mnie paczka z bazą Grashki. Pełna niechęci (no bo jak UD i Lumene niewiele z nich wykrzesały to co taka baza może?) sięgnęłam po bazę i paletkę. Patrzę w lustro i nie wierzę. Zerkam na paletkę, tak to ta sama, nikt mi jej nie podmienił. Te cienie mogą być jednak dobrze widoczne. Nie wierzę i maluję się tak przez kilka dni z rzędu. I za każdym razem jestem zadowolona. I tak sobie myślę, że dobrze, że dałam jej jeszcze jedną szansę.

Górny rząd to cienie nałożone pędzelkiem bez bazy, dolny z bazą Grashka
   Jednak nie wszystkie cienie z tej palety podbiły moje serce. Najbardziej lubię brązy. Dobrze się nakładają, mieszają. Mam zastrzeżenia jedynie odnośnie jasnego fioletu. Nawet na Grashce wygląda przeciętnie. Jest płaski, nie zawsze aplikuje się równomiernie. Po niego sięgać raczej nie będę.


   Paletkę polubiłam, jednak gdybym nie znalazła kompatybilnej z nią bazy, pewnie dziś wylewałabym swoje żale, że to paletka dla małych dziewczynek, a nie dorosłych kobiet. Tymczasem lubię tę paletę, mimo iż idealna nie jest. Liczyłam że fiolety wydobędą z moich zielonych oczu ich piękno, tymczasem to brązy (i opakowanie) zdobyły moje serce.


   Staracie się coś wykrzesać nawet z przeciętnych kosmetyków? Dałybyście szanse takiej paletce się wykazać? A może szybko byście się jej pozbyły?

57 komentarzy:

  1. Przecudne cienie ;) Uwielbiam fiolety! Czekam na jakiś makijaż :))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabuśku, próbowałam je uchwycić na oczach, jednak to chyba zbyt trudna sztuka dla mnie. Zrobiłam wiele zdjęć, ale żadne nie nadawało się do publikacji.

      Usuń
  2. Genialne kolory, pigmentacja i design!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie tak jak pisałam, pigmentacja jest dobra tylko na jednej bazie.

      Usuń
  3. Bardzo ładne kolorki..w 100% moje. Szkoda że Kiko tylko za zachodnią granicą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy szkoda. Jakoś po tej palecie nie mam ochoty na więcej ich cieni.

      Usuń
  4. Swego czasu chodziła za mna ta paletka, ale słyszałam, że z pigmentacją kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Gdybym nie dostała Graski to paleta by nie miała u mnie miejsca.

      Usuń
  5. paletka wygląda bardzo elegancko i to ułożenie cieni dodaje jej uroku, szkoda jednak, że fiolety słabe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ułożenie cieni faktycznie bardzo wpływa na jej urodę.

      Usuń
  6. Wyglądają bardzo ładnie. Dobrze, że nie zniechęciłaś się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już miałam ochotę popastwić się nad nią na blogu... ;)

      Usuń
  7. Bardzo udana kolorystycznie :) Dobrze, że chociaż brązy się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory w pudełku wyglądają świetnie, szkoda że producent trochę pożałował na pigmenty

      Usuń
  8. Rzeczywiście brązy wyglądają pięknie :) Nie przepadam za cieniami, przy których trzeba się nakombinować, żeby były dobrze widoczne... Dlatego też trochę zawiodłam się na paletce UD Naked 2, bo niektóre cienie zupełnie nie chciały współpracować z moimi dotychczasowymi pędzelkami i musiałam zrobić małą podmiankę. W dodatku z moją bazą sprawdzają się różnie, mimo, że wszystkie inne cienie trzymają się na niej świetnie... Generalnie jestem zadowolona z zakupu, ale nie sądziłam, że z tak chwalonymi cieniami będę musiała cokolwiek kombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dobrze, że Naked 2 mnie jednak nie skusiła. :D

      Usuń
  9. Mam wersję brązowo-różową i baaaaardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jej swatche i wygląda na dobrze napigmentowaną (no i kolory faktycznie ma śliczne)

      Usuń
  10. fiolety ❤
    ciekawa jestem, czy będą się mieszały po jakimś czasie używania.. nie przepadam za paletkami z połączonymi kolorami..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja należę do osób, które kosmetyki macają tylko po bokach, więc nic mi się nie miesza (jeszcze).

      Usuń
  11. Śliczne odcienie ;) Brązy idealnie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brązy są ładne, reszta nie za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na tę paletę pokusiłam głównie ze względu na fiolety, które zawiodły mnie, ale odkryłam za to brązy :) Niestety nie należy ona do moich ulubieńców, lecz bazą Grashki rozpaliłaś moją ciekawość. Akurat mam ją w posiadaniu i koniecznie sprawdzę jak będzie zachowywać się w połączeniu z tą paletą na moich powiekach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie się podziel tym, czy i u Ciebie nastąpiła w tym momencie magia. W sumie to nie wiem dlaczego tak z tą bazą dobrze współgrają? Czy chodzi o ten ciemniejszy kolor? O inną konsystencję?

      Usuń
  14. mi się bardzo brązy podobają :)
    a co do kosmetyków, które nie do końca mi odpowiadają, to zawsze staram się je jakoś zużyć lub oddać w dobre ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba cześciej wygrywa opcja dobre ręce :D

      Usuń
  15. w tej sytuacji mocno się cieszę, że mam bazę Grashka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Paletka prezentuje się niezwykle zachęcająco:) Lubię, gdy kosmetyk skrywa się w ładnym opakowaniu. Szkoda, że cienie są wybredne i współpracują tylko z niektórymi bazami. Pod względem kolorystycznym ta paletka przypadła mi do gustu. Lubię granaty, fiolety, brązami również nie pogardzę.

    Zawsze daję drugą szansę kosmetykowi. Kombinuję ze sposobem aplikacji itp.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko piękne - i kolory, i kasetka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasetka jest też solidnie wykonana, co jest zaletą.

      Usuń
  18. Ja za pewne bym się właśnie wqrzała i rzuciła w kąt :P

    OdpowiedzUsuń
  19. co paltka to baza ale kolorki są bardzo ładne takie moje

    OdpowiedzUsuń
  20. z bazą wygląda super! dobrze, że się nie poddałaś i próbowałaś dalej :)
    ja bym pewnie w kąt rzuciła i próbowała szybko zapomnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Niezłe odcienie, ale nie sądzę, że fiolet by do mnie pasował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu fiolet pasuje (no i też kwestia odcienia)

      Usuń
  22. dla mnie tych dwóch fioletów mogłoby tam nie być:P a brąz i beż fajne chłodne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie zapakowania i bardzo fajnie ma ułożone cienie. Widać, że sam jej wygląd był bardzo przemyślany. Jednak mnie nie zachwyciła jestem oddana cieniom Sleek i ciężko mnie przekonać do czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka palet Sleeka, lubię je, ale nie są to moje ulubione cienie.

      Usuń
  24. Ładna kolorystyka tej paletki, kolorki fajnie do siebie pasują. Jednak mam dosyć słabo napigmentowanych cieni - za dużo z nimi roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. W paletce te cienie wygladaja ladniej... niestety. Na dobrej bazie mozna cos z niej wyciagnac, to sa w sumie maty a z tymi nigdy nie ma latwo ;)) ... ostatnio nawet zrobilam oko ta paletka, bede musiala wrzucic ten makijaz w koncu na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że maty proste nie są. Jestem ciekawa jak ona się u Ciebie sprawuje, bo właśnie widziałam, że ją masz. Ale mimo wszystko, szkoda że trzeba z nią tak kombinować.

      Usuń