niedziela, 10 marca 2013

Ulubieńcy lutego

   Luty już dawno za nami, ale ulubieńców nie było. W lutym makijaż i kosmetyki zajmowały najmniejszą część mojego umysłu. W sumie codziennie sięgałam po bardzo podobny zestaw. Co wchodziło w skład tego zestawu?


   W lutym mrozy trochę zelżały, stosowałam też kremy  Decbual. Dzięki temu połączeniu mogłam powrócić do mojego ukochanego podkładu mineralnego  1.Pixie w kolorze Ayperi 3.

   Twarz konturowałam ukochanym 2.Bahama Mama The Balm i czasem litowałam się nad 3.Harmony Mac'a. Sięgałam też po róż The Balm w kolorze 4.Cabana Boy. Róże The Balm kocham, jednak nie myślałam, że taki kolor będzie mi pasował. O dziwo, na policzkach wygląda naturalnie i przepięknie. Dodawałam sobie blasku High Beam'em Benefitu. Często sięgałam też po 5. Sugarbomb tej samej firmy.


   Makijaż oczu został zdominowany przez cienie 6.Kiko, o których niebawem napiszę więcej. Gdy zobaczyłam ich zdjęcia w sieci zakochałam się. Bardzo się cieszyłam, gdy Hexx powierzyła mi je do zrecenzowania. Jednak pierwsze testy wypadły dramatycznie! Na tyle, że gdybym wtedy je zrecenzowała to byłoby to jedynie narzekanie na nie. Znalazłam jednak na nie sposób!

   W dalszym ciągu darzę sympatią cień 7.Maybelline Color Tattooo w kolorze 40 Permanent Taupe, który też aż się prosi by poświęcić mu cały post. Kupiłam także bazę Lumene, jednakże intensywne testy bazy firmy 8.Grashka wyparły ją z rankingu.

   W pielęgnacji ust masełka Nivea zostały wyparte przez produkt firmy Decubal, który nie wyszedł z łazienki, aby pozować do zdjęć. Jednak sesja i tak go nie ominie! Poza domem sięgałam po 9.Moisture Plus Carmexu. Ewentualnie w biegu malowałam usta błyszczykiem 10.Guerlain Kiss Kiss Gloss w kolorze 820 Cherry Fiz- miłość do niego dalej kwitnie! Na zdjęcie nie załapał się błyszczyk Benefit Ultra Plush Coralista, jednakże stale był on noszony w torebce i używany w biegu. Podczas sesji też leżał w torebce. Gdy nie miałam czasu lub chęci na malowanie oczu sięgałam po 11.Apocalipsy Rimmela  (102 nova i 501 stellar).

Najczęściej pachniałam 12.MyQueen Alexandra McQueena lub 13. Laught with me Lee Lee Benefitu.

42 komentarze:

  1. Proszę o pilną recenzję Permanent Taupe, najlepiej przed środą :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, nie wiem czy tak szybko się wyrobię :D Ale napiszę teraz tyle, że skoro cieszy się moim zainteresowaniem od grudnia to warto go brać. A jak Ci mało, to dopiszę, że jest na tyle fajny, że kupiłam do nawet w prezencie bliskiej mi osobie :D

      Usuń
    2. No to chyba szykują mi się większe wydatki :D. Mam tylko jeszcze pytanie: czy nie wygląda na oczach buro?

      Usuń
    3. Ja lubię na oczach takie kolory. A intensywność można też stopniować. Nie mam wrażenia, aby mnie przygaszał. Ale widzę, że jakieś zdjęcia trzeba będzie zrobić :D

      Usuń
    4. Tak, tak, lubię obrazki :D
      Pytam, bo są brązy, które nie robią krzywdy i brązy w kolorze sińców :D. Te sine wolałabym omijać.

      Usuń
    5. Zoila, przyjrzyj się On And On Bronze - ma ładny ciepły odcień brązu, który nie zrobi Ci krzywdy ;)

      Usuń
    6. Z tym, że On Bronze ma drobinki, prawda?

      Usuń
    7. Raczej złotą perłę :)

      Usuń
  2. Żadnego z tych produktów nie miałam! Czekam na swatche i recenzje, zwłaszcza rimmel apocalipse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) Jeden z rimmelków już był pokazywany, następny też się pojawi: http://wszystkocomniezachwyca.blogspot.com/2013/02/rimmel-apocalips-102-nova.html

      Usuń
  3. A ja się z cieniami Maybellina nie pokochałam :( Nawet na bazie się rolują, odkładają w załamaniu, a szkoda bo mają piękne, nasycone kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 3 kolory i właśnie Taupe najlepiej mi się spisuje.

      Usuń
  4. Ale piękny blog;)Wszystkiego po trochu i jak dokładnie popisane. Jestem zachwycona. Dodaję do obserwowanych:) A co do tych kosmetyków, to niestety nie mam ani jednego z nich:( Ehh...Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podoba Ci się :)

      A które najbardziej byś chciała mieć?

      Usuń
  5. Zaciekawiła mnie ta baza z Grashki :) Myślałam, że Lumene jest hitem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Lumene jest hitem, ale poszła w odstawkę, abym mogła w pełni przetestować Grashkę. Ale nie powiem, Grashka a lumene to trochę inne bazy. O czym mam nadzieję, że uda mi się niebawem napisać (gdzie jest ten czas?).

      Usuń
  6. Cabana Boy mi się marzy...
    A tych kremowych cieni Maybelline u mnie nie ma, w żadnym Rosie ani Naturze. Z resztą mi się bardzo podoba odcień u nas niedostępny Fierce&Tangy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś potrzebowała pomocy w upolowaniu daj znać :) Pomogę :)

      Usuń
  7. czekam na recenzję Permament Taupe:D może w końcu kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze chciałam spróbować Bahama Mama <3

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie ostatnio również króluje thebalm :) zastanawiam się nad nowym różem od nich...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie umiem robić ulubieńców - rzadko co mnie coś super zachwyca, a zresztą ciągle zapominam co tak bardziej używałam w poprzednim miesiącu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to są rzeczy, po które najczęściej sięgałam z różnych powodów. Niekoniecznie są to rzeczy, które wielbię, ale własnie te, które chciałam rozgryźć :)

      Usuń
  11. Muszę sobie w końcu kupić coś z theBalm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj bo uzależniają! Ale ich jakość jest rewelacyjna

      Usuń
  12. Czekam na recenzję cienia Maybelline :)
    Przyjrzę mu się w środę, bo w Hebe będzie -40% na Maybelline właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja właśnie się pojawiła, w razie pytań odpowiem :)

      Usuń
  13. Aaaaaj a ja ciągle szykuję się na tą bazę i chyba już czas najwyższy!!

    zapraszam do mnie, chociaz ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, ale mam nadzieję ze Ci sie spodoba;) pozdrawiam:) kamiladzwonkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego oczekujesz od bazy? Ja lubię ArtDeco, Lumenę i do pewnych zadań właśnie Grashkę.

      Zajrzę :)

      Usuń
  14. To masz tych ulubieńców:) ale same fajne kosmetyki, benefita lubię, z pixie zaczynam testować korektor pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twoich testów :) Miałam kiedyś ich korektor, więc tym bardziej jestem ciekawa nowości

      Usuń
  15. strasznie mnie ciekawią te nowosci do ust od rimmela :)

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden już był pokazywany na blogu, drugi też będzie

      Usuń
  16. Testowałam kosmetyki The Balm i są naprawdę rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szkoda tylko, że mają tak mały wybór róży

      Usuń