poniedziałek, 14 października 2013

Colour Alike, GDN, 480 Gdański blues

   Nadeszła jesień. Czasem deszczowa, a czasem piękna- złocista. Wracając do domu zachwycam się jej kolorami. Jednak budzi się we mnie też tęsknota za morzem. Głębokim, ciemnym, trochę wzburzonym. Jak osłabić tę tęsknotę? Można odpalić odpowiedni wosk, ale można też przywołać morską głębię na paznokciach. Dziś więc na blogu pojawi się przepiękny lakier, głęboki i granatowy, który właśnie z taką morską głębią mi się kojarzy.

   Kolor jest zachwycający. Patrząc na niego mam wrażenie, że gdzieś w tej głębi jest ukryty skarb. Pomalowane nim paznokcie przykuwają wzrok. Można w niego się wpatrywać, wnikać w jego głębię i marzyć. Nie znam drugiego takiego lakieru, który wzbudzałby we mnie tyle nostalgii i tak pobudzał wyobraźnię. Jego głębia wciąga. A wszystko to za sprawą wielowymiarowych drobin (mikro). Jego kompozycja jest mistrzowska. Marzę o takiej zieleni, która przywodziłaby na myśl głęboki, ciemny las. Ależ byłaby to para!

   Lakier pochodzi z kolekcji GDN. Nakłada się bardzo dobrze (co jest dla mnie istotne zwłaszcza przy ciemnych lakierach) bez obaw, że malując nim paznokcie pomaluję także skórki. Do głębokiego koloru potrzebne są dwie cienkie warstwy, chociaż jedna grubsza też by wystarczyła. Lakier po zaschnięciu jest satynowy, trochę matowy. Całą głębię można z niego wydobyć nakładając bezbarwny top. A wtedy nie można oderwać od niego oczu! 


   Trwałość też jest zadowalająca- 4 dni bez uszczerbku na moich bardzo rozdwojonych paznokciach przy tak ciemnym lakierze jak dla mnie to sporo. Nie ma też problemu by małe ubytki po tym czasie uzupełnić bez śladu. Co ciekawe- po wyschnięciu lakier pachnie- ananasem. Nie soczystym, ale takim trochę niedojrzałym, cierpkim.

   Muszę stwierdzić, że to chyba najpiękniejszy lakier w mojej kolekcji, chociaż nie mam zbyt wielu okazji by cieszyć nim oczy. A szkoda. 

35 komentarzy:

  1. Nie powinnam była tu zaglądać... Nie zasnę teraz :D
    On jest piękny! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się napatrzysz to będziesz miała piękne sny :P

      Usuń
  2. Ale piękny!

    też marzę o takiej zieleni i szukam jej od dłuższego czasu! Daj znać, kiedy ją znajdziesz! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny jest choć nie lubię brokatowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokatowy to nie jest najlepsze slowo, bo ten brokacik jest m

      Usuń
  4. Przydałby się do jasnej sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor zachwycający, ale dzięki temu, że to glassfleck. A mi z gf nie po drodze :-( szkoda, że takiej wielowymiarowości nie da się w kremie uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też najbardziej lubię kremy, jednak w nich ciężko o tak zachwycający efekt. Co najwyżej mogą urzekać kolorem.

      Usuń
  6. Modna barwa w tym sezonie, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie taką zielenią jest Revlon - Emerald City. Jest pół matowy z drobinkami, ale ja uwielbiam go w wersji nabłyszczonej topem. Jedyną wadą tego lakieru jaką dostrzegam, jest to, że gdy mam go na paznokciach często się łapię na tym, że przestaję pracować/czytać/pisać tylko siedzę i się gapię...na własne paznokcie. Elfi jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała się mu przyjrzeć :) Dzięki za znak :)

      Usuń
  8. Prześliczny odcień, mam słabość jesienią do granatów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię granatowe paznokcie nosić do jeansów, jednak szkoda, że nie bardzo mam sposobność.

      Usuń
  9. Jest piękny!
    Uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może nie jest mój ulubiony kolor, tak ogólnie, ale lakier uważam za najpiękniejszy z całej kolekcji.

      Usuń
  10. wyglada pięknie i zachwyca ale sama nie nosze takich kolorów, cóż w niebieskim/granacie moje paznokcie niestety nie wyglądają dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Niestety czasami jakieś kolory nam nie pasują. N

      Usuń
  11. Świetny!
    Bardzo mi się podoba ten odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny kolor. Bardzo lubię lakiery Colour Alike, są świetnej jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety kilka razy trafiłam na gorsze ich lakiery. Ale kilka mam i jednak chyba większość bardzo lubię.

      Usuń
  13. może nie na temat, ale na twój blog trafiam głównie poszukując informacji o woskach YC: czy mogłabyś podać kilka zapachów, które uważasz za naintensywniejsze? może zrobisz o tym osobny wpis: które są intensywne a które pachną raczej słabo
    pozdrawiam,
    J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J miło Cię widzieć :) Każdy temat jest dobry na zadawanie pytań. Oczywiście, że mogę. O zrobieniu takiego wpisu nie myślałam, ale może faktycznie to dobry pomysł? Ale zanim się zbiorę, pewnie minie trochę czasu (którego wiecznie mam zbyt mało), a Ty pewnie nie możesz się doczekać zakupu nowych zapachów. Powiedz może, które kategorie najbardziej Cię ciekawią i wśród nich wskażę te mocniejsze i słabsze? Możesz napisać tutaj lub na maila. :) Chętnie pomogę!

      Usuń
    2. ja na razie "przetestowałam 12 zapachów, niektóre tylko na sucho, czekają w kolejce na palenie. Interesują mnie najbardziej zapachy słodkie, ciasteczkowe, waniliowe (mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli) ponieważ z wosków tego typu testowałam tylko red velvet, według mnie zapach dość intensywny. Na bloga zaglądam co jakiś czas, więc się ucieszę, jeśli taka lista kiedyś się pojawi (może być kilka wpisów, woski podzielone np. kategoriami właśnie albo kolorami). Myślę, że taki wpis byłby interesujący. Pozdrawiam, J.

      Usuń
  14. Piękny jest ten kolor, kusił mnie bardzo, ale udało mi się upolować podobny z kiko, więc chwilowo pokusa odparta ;)

    OdpowiedzUsuń