00:04

Golden Rose, Holiday, 66

   Co łączy cukier z piaskiem? Jak to co?! Lakier do paznokci. Nadeszła moda, kilka lakierów mi się podobało, ale większość z nich była jak dla mnie albo zbyt brokatowa lub kolor nie wydawał mi się odpowiedni. Spodobały mi się kolory lakierów Golden Rose. Z tym, że bardzo nie lubię tej marki. Wchodziłam do sklepu i wychodziłam z niczym. Bo czy warto dla pozornie dobrego wyglądu paznokci pogarszać ich stan (o ile da się bardziej)? Czytając jednak same pozytywne recenzje, dałam się skusić. Słusznie?


   Zakochałam się w kolorze. Mocny, intensywny, ale też odpowiedni by używać go częściej niż w weekendy. Wykończenie mnie intrygowało. Czy faktycznie osiągnę ładny efekt? A może będzie się brzydko rozkładał, tak jak to czasem było przy pękających lub magnetycznych lakierach? Nie dowiedziałabym się, gdybym nie przekonała się sama.

   Pierwszym zaskoczeniem była przyjemność aplikacji. Nie różniła się ona niczym od malowania zwykłym lakierem. Po kilku minutach lakier się kształtuje. Wygląda dobrze, jednak moim zdaniem, potrzebna jest mu jeszcze jedna warstwa. Nakłada się ją równie bezproblemowo. Lakier szybko schnie (co jest istotne, bo paznokcie maluję przed snem).


   Lubię w nim też to, że łatwo uzupełnić w nim ubytki. Po domalowaniu nie ma śladu. Jednak z samej trwałości nie jestem zadowolona. Pierwsze odpryski widzę po niecałym dniu (ale przyznaję też, że mam mocno rozdwojone paznokcie), po drugim dniu lakier muszę zmyć. Nie podoba mi się, że lakier przyciąga brud. Brudzi się sam z siebie, co na takim kolorze jest bardziej zauważane.

    Mimo jego wad- polubiłam go. Jesteście odporne na tę modę? A może piaski/ cukrowe posypki w tym roku goszczą stale na waszych paznokciach?

59 komentarzy:

  1. U mnie goszczą ;p 66 i 65 na zmianę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 65 też mi się podobał i rozważałam jego zakup :)

      Usuń
  2. Póki co jestem odporna, ale nie będę się bardzo wzbraniać jak wpadnie w ręce akurat :). Tyle że jakoś mi się nigdzie dotychczas nie rzuciły w oczy bo pewnie już bym jakiś miała :).

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio bardzo polubiłam piaski :)
    Twój ma cudny kolor

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda rewelacyjnie :)
    Być może się skuszę, ponieważ nie przeszkadza mi 'przetrwanie' tego lakieru, ze względu na to, że szybko zmieniam kolory, wzorki itd :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piasków nie miałam ale bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to chyba trzeba znaleźć piasek odpowiedni dla siebie...

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z tej serii 63 i bardzo go lubię. jest to jedyna moda jaka mnie dopadła. Nie kręciły mnie ani magnetyczne, a te pękacze to dla mnie już w ogóle była masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pękacze całkiem lubiłam (dobrze maskowały stary lakier), jednak z magnetycznymi nie było mi po drodze.

      Usuń
  8. Mam ten kolor i jestem z niego zadowolona, u mnie z trwałością jest lepiej, może spróbuj bazy pod to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie zawsze malując paznokcie sięgam po bazę (mam kilka lakierowych wyjątków, które jej nie potrzebują). Jednak mam paznokcie w fatalnym stanie, więc pewnie to jest tego przyczyną po części.

      Usuń
  9. Piękny piasek.
    Ja nie mam niestety jeszcze żadnego koloru, ale jeśli już miałabym się na jakiś decydować to byłby zdecydowanie ten!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten także był moim pierwszym. Mam jeszcze czerwień z innej firmy. Jak znajdę to kupię jakiegoś ładnego piaskowego cielaka i na tym (chyba) koniec.

      Usuń
  10. Ja piaski uwielbiam mam ich chyba z 10 już:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten lakier i bardzo go lubię, chociaż masz racje, że brudzi się w trakcie noszenia, szczególnie podkładem :P Co do trwałości, to u mnie trzyma się naprawdę długo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać wiele zależy od stanu paznokci. Ale to brudzenie jest irytujące.

      Usuń
  12. piękny kolor, zapewne świetnie wygląda na opalonych dłoniach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ja blada nie jestem, ale opalona też nie. Chociaż jestem w stanie sobie wyobrazić, że będzie wyglądał pięknie :)

      Usuń
  13. mi się podoba z tej serii taki cukierkowy róż :D i poluję na niego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukierkowy róż też mają w ofercie, taki pastelowy.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Pewne urozmaicenie. Zwłaszcza, gdy ktoś nie może sobie pozwolić na lakierowe szaleństwa w pracy ;)

      Usuń
  15. Piękny kolor :) ja jeszcze nie próbowałam piasku na moich pazurkach, ale mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co tam trwałość. Efekt jest powalający ;))


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie -> http://recenzje-ksiazek-natka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest bardzo ładny. Dziękuję za zaproszenie- następnym razem drogę znajdę sama ;)

      Usuń
  17. Wygląda ciekawie, chociaż przypomina mi strukturę na ścianę. Akurat mam taką na korytarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolor świetny, ale piaski GR niekoniecznie mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ogólnie ta marka nie przekonuje, ale czasem warto się złamać ;)

      Usuń
  19. Jeszcze nie mam żadnego takiego piaska;) walczę :D! lubię tę zoykę piaskową kupioną na targach, lubię też te piaski z lovely, ale jakoś mania piaskowa mnie nie dopadła, chociaż pewnie jeszcze czarny piasek kupię;) Może bym zmieniła zdanie gdybym mogła Twoje pazury macnąć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego to dobre określenie :D A Twoja Zoyka piękna jest :D A z lovely mnie nie skusiły. To kiedy chcesz moje pazury zmacać? :D

      Usuń
  20. Super kolor :) nigdy nie miałam takiego lakieru, ale może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma trochę wad, ale kolor ma fajny a i wykończenie jest fajne :)

      Usuń
  21. Eh te piaski :) Nie lubię :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnorodność jest wielka, ale rozumiem że mogą się nie podobać. :)

      Usuń
  22. Ja tam wolę brokatowe. A już najbardziej to takie z gwiazdkami i serduszkami:D Strasznie to dziecinne i nie wiem skąd mi się to bierze:D Piasków raczej nie spróbuję, chociaż popieram wszelkie dekoracje, które wyglądają dobrze niezależnie od długości paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię piaski. Podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. rowniez od dawna sie przyczajam na ten egzemplarz i w koncu chyba musze sprobowac:P ;) ,masz chwilke to zapraszam do mnie;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę "tradycyjne" lakiery, ale ten efekt jest godny uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten piasek jest ciekawy. No i jego zaletą jest to, że nie jest brokatowy :)

      Usuń
  26. Hmm, wygląda jak tynk strukturalny w mojej sypialni. Kolor ładny ale raczej pozostanę wierna tradycyjnym lak.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger