czwartek, 22 listopada 2012

Rossman obniżka 40% na kolorówkę- moje łupy

   Chyba nie ma osoby, która by nie wiedziała, że od dzisiaj w Rossmanie jest obniżka 40% od cen regularnych na całą kolorówkę. Na wielu blogach można zobaczyć cudowności, które dziewczyny nabyły na tej promocji. Idę za ciosem i pokazuję swoje :)



-Maybelline, Color Tatto, 45 Infinite White
-Maybelline, Color Tatto, 40 Permanent Taupe
-Rimmel,  Match perfection, cream gel foundation, 100 Ivory
-Rimmel, Lasting finish by Kate lipstick, 101
-Rimmel, Lasting finish by Kate lipstick, 102

   O cieniach w kremie myślałam od dawna, jednak czekałam na dobrą cenę, a z pomadek w kolorach 104 i 105 <klik> jestem tak zadowolona, że od początku wiedziałam, że zbiorę więcej tych pomadek. 

   A Ty co upolowałaś?

63 komentarze:

  1. Ja o swoim ukochanym tatuażu już pisałam na blogu :P Mam nadzieję, że ty ze swoich będziesz równie zadowolona ;)A o pomadkach Kate Moss nie pomyślałam przy dzisiejszych zakupach ;) O reszcie mini-haul na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam 3 rzeczy tak jak początkowo planowałam, ale moja lista wciąż jest otwarta i przeglądając wpisy na blogach dopisuję kolejne kosmetyki, które chcę kupić ;) Pomadkę 102 od Kaśki testowałam dziś [w zasadzie wczoraj], ale ostatecznie odłożyłam ją na półkę :( Widocznie nie machała do mnie tak mocno jak ta z Twojego zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moje to nawet na odległość do mnie machały :)

      Usuń
  3. Mnie również kuszą pomadki Kate, 102 już mam, a teraz chyba skuszę się na 16 i 20 z wiosennej kolekcji, którą pominęłam ;) Myślałam, że sobie daruję, ale chyba nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 16 też mam, ale bardziej lubię te z czerwonej serii

      Usuń
  4. Kusi mnie jeszcze pomadka nr 102 taka śliczna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajrzałam dzisiaj do Rossa, ale nie było cieni tattoo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to one nie w każdym są. Moje były kupowane w Krakowie w M1.

      Usuń
  6. Mam 101 od Kate i jestem zachwycona, zwłaszcza formułą- niespotykana wśród drogeryjnych pomadek.
    Może skuszę się na odcień 102,ale w świetle drogeryjnych lamp nie widziałam miedzy nimi istotnej różnicy. Byłabym wdzięczna gdybyś wstawiła fotki/porównanie tych dwóch kolorów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Formułę mają bardzo dobrą. Wstawię porównanie 101, 102, 104, 105 bo takie mam. Ale najpierw muszę złapać światło.

      Usuń
    2. Jestem bardzo na TAK na takie porównanie :)

      Usuń
    3. Będzie jeszcze może dziś wieczorem, a jeżeli się nie wyrobię to jutro z samego rana :-)

      Usuń
  7. A mi jak na złość kończy się kolorówka. Na pewno wybiorę się do Rossmanna po kredkę do oczu, jakiś podkład (zastanawiam się nad Bourjois), tusz do rzęs muszę upolować wodoodporny, bo innych nie mogę używać. Katastrofa z tą kolorówką, że wszystko na raz pokazało mi dno :(
    Dlatego też skorzystam z Rossmannowskiej promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli w porę dla Ciebie przyszła ta promocja. Ale to zazwyczaj tak jest, że jak się coś kończy to wszystko na raz. Może popatrz na tusze L'oreal? Ja się z nimi lubię :)

      Usuń
  8. Też kupiłam te kolory Tattoo :) Strasznie kusząca jest ta promocja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam,capnęłam Masterpiece Max i ... musiałam uciekać.
    Na dłuższe i większe łowy wybieram się w przyszłym tygodniu, bo róże Bourjois się do mnie uśmiechały z półeczki:) A poza tym kończą mi się kredki do oczu... i cienie by się przydały... i może coś do paznokci...
    BTW. macie z burżujkami jakieś doświadczenia? Czy na któryś powinnam uważać czy są podobne jakościowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jeden róż Bourjois, jednak nie przypadł mi do gustu, był dla mnie trochę zbyt twardy. A może to kwestia egzemplarza była? Z róży polecam The Balm, jednak one są dostępne tylko w Marrionaud i jednym ze sklepów internetowych.

      Usuń
  10. Daj spokój z tym "A Ty co kupiłaś?"... wykupiłabym połowę jak nie całość:/ dzisiaj powtórka chyba... kwalifikuję się do psychiatry:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, teraz zauważyłam jakie fajne kumpele z tych dwóch "Kaś" ;D

      Usuń
    2. Fajne, oj fajne! Bardzo towarzyskie są :) I wodzą na pokuszenie!


      Powiedzmy, że to duża oszczędność ;)

      Usuń
  11. Do Rossmanna zajrzę w sobotę, może jeszcze coś zostanie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jeden tatuaż, ale zastanawiam się nad kolejnym. Ile wyszło po przecenie?
    Kusi mnie ta Kaśka w czerwonym opakowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który masz? Wyszło 14,39.
      Czerwone Kaśki są świetne!

      Usuń
    2. Bad to bronze, u nas ten kolor nazywa się On and on bronze chyba :). Taki brązowo - złoty, na co dzień jak znalazł. Podoba mi się ta cena :)
      No właśnie mam ochotę na Kaśkę, ale kurczę one w większości są różowe, a ta twoja 105 chyba by źle u mnie wyglądała.

      Usuń
    3. W podobnym kolorze, tak mi się wydaje, mam z essence :) i bardzo często go używam. A cena bardzo atrakcyjna.

      A patrzyłaś 104? Ona taka bardziej w kolorze ust jest, trochę ma czerwonych tonów.

      Usuń
  13. U mnie nie ma tych cieni Maybelline, wzięłam więc Loreal color infaillible :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wyglądają ciekawie. Ale ja cieni prasowanych mam nadmiar, a te w kremie robią mi też za bazę :) i eyeliner :P Więc już też nie planuję, raczej, powiększać tego grona :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Oj nie, ja z lakierami się nie dam załamać :)

      Usuń
  15. W moim koszyków również znalazła się Kate Moss 101 i jestem nią oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 101 aktualnie mam na ustach :) Ale już widzę, ze 101 i 102 są tak samo dobre jak 104 i 105 :)

      Usuń
  16. tych tatuaży mi żal, ale nie mam ich u siebie, a głupotą jest mi jechać 30km, żeby je dostać - marzy mi się turkus i taupe, kiedys.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzollsik, nie wiem czy będę w tamtych okolicach, ale jak chcesz to mogę się porozglądać w innych rossach za nią i CI kupić, chcesz?

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za propozycję, ale muszę się skonsultować z moim kontem i bezrobociem :P:P

      Usuń
    3. No jednak się skusiłam :-) i nie przeszło bez echa :P

      Usuń
  17. Ja jeszcze nic nie upolowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja poluję na fajną pomadkę, nie wysuszającą ust i nie klejącą się. Mam ten problem, że NIENAWIDZĘ malować ust! A czasami jest to konieczne. Posiadam w swojej kolekcji 1 (!!!!!!!!) pomadkę wściekło różową na większe wyjście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham wszelkie smarowidła do ust :) A próbowałaś z lip tintami? One może i trochę wysuszać mogą, ale po nałożeniu np. blistexu czy carmexu problem znika. Ewentualnie może te Kaśki? Mnie one nie wysuszają, ale wiem, że niektóre dziewczyny skarżyły się na wysuszanie. One z pewnością się nie kleją.

      A która to pomadka jako jedyna zdobyła Twoją sympatię?

      Usuń
  19. Bardzo fajne zakupy :) Czaiłam się na Permanant Taupe, ale w moim ross nie ma ich :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. Ich w Bonarce chyba nigdy nie było, no ale może uda Ci się do M1 skoczyć?

      Usuń
  20. Które Rimmelki wybrałaś?
    Color Tattoo są super, świetny wybór :) Testowałaś ten biały? - tego akurat nie mam w kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 101 i 102, bo 104 i 105 już miałam wcześniej.

      Biały noszę dziś cały dzień. Nie jest matowy, a wręcz błyszczący, ale fajnie rozświetla spojrzenie :)

      Usuń
    2. Pomyślę nad nim właśnie w charakterze rozświetlacza (wewnętrzny kąciku oka, co myślisz?)
      Na mnie niestety te 101,102,103 i 104 wyglądały podobnie więc na 104 i 105 moja kolekcja się skończyła :)

      Usuń
    3. Myślę, że może się spisać i fajnie ożywić matowe cienie.
      Na mnie wyglądają inaczej, co mam nadzieję w najbliższych dniach pokazać

      Usuń
  21. wzbraniam się i wzbraniam przed Rossmanem,ale chyba nie wytrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne zakupy :) Chciałam te cienie, ale nie było :/ Wrrr... Jednak coś tam kupiłam i czuję, że jutro będzie druga tura ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super zakupy! W tym rossie co byłam nie było tatto ale moze to i lepiej dla kieszeni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem CI, że od zakupu mam je codziennie na oczach i bardzo dobrze się spisują :)

      Usuń
  24. kurczę dziewczyno, dobiłaś mnie tym postem xD ja nastawiałam się, że wydam nie wiadomo ile kasy i kupie niewiadomo ile cudenie, a statecznie kupiłam tylko 2 lakiery. chciałam te kremowe cienie, ktore kupiłaś, ale niestety u mnie w Rossmanie ich nie ma. przeżywałam to cały piątek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ich nie ma. A nie masz u siebie innego rossa?

      Usuń
  25. jeszcze jeden post z łupami Rossmanowymi i zacznę żałować, że nie poddałam się temu szaleństwu :D super zakupy! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że potraktowałaś mnie jak słup ogłoszeniowy.

      Usuń