czwartek, 11 lutego 2016

Yves Rocher, Plaisirs Nature, Kolekcja Świąteczna

   Gdybym w tytule postu wymieniła jabłka, pomarańcze, migdały, cynamon i wanilii zapewne wiele z was pomyślałoby, że tematem dzisiejszej notki będzie przepis na ciasto lub zimowy napój. Czy równie smakowita okazała się świąteczna kolekcja YR?    Z racji tego, że chcę dziś wyrazić swoją opinię odnośnie aż 9 kosmetyków (żel do kąpieli i pod prysznic jabłko w karmelu, balsam do ciała jabłko w karmelu, żel pod prysznic aromatyczna wanilia, żel do mycia rąk aromatyczna wanilia, olejek do kąpieli aromatyczna wanilia, peelingujący żel pod prysznic kandyzowana pomarańcza i cynamon, balsamy do ust) podzielę je ze względu na ich nuty zapachowe.  



Jabłko w karmelu 

   Lubię jabłka, ale tylko twarde. Twarde i soczyste, chrupiące. Świeże. I właśnie takie jabłka nam serwuje YR w tej linii. Nie ma tu żadnej szarlotki, którą z reguły otrzymujemy w kolekcjach jesiennych czy też zimowych. Jest soczyście i przyjemnie. Moim zdaniem- zapach dobry na każdą porę roku. Żel do kąpieli i pod prysznic sprawował się dobrze, chociaż jego wydajność znacząco wzrosła po przełożeniu do opakowania pompki. Dobrze się pienił i sprawdzał w swojej roli. Stanowił doskonałe tło do nałożonego po myciu balsamu z tej samej serii, ponieważ jego aromat został na skórze przez jakiś czas. Jeżeli zaś chodzi o sam balsam, to był to jeden z najbardziej zaskakujących jak dla mnie kosmetyków z tej serii, ponieważ nie spodziewałam się po nim aż tak dobrego nawilżenia jakie dawał. A dawał solidne mimo swojej lekkiej konsystencji. Wchłaniał się lekko pozostawiając skórę miękką i gładką.

Aromatyczna Wanilia

   Z pewnością daleko mi do fanki słodkich zapachów- wanilia i czekolada bardziej kuszą mnie gdy są do spożycia niż pod postacią kosmetyków. Często są dla mnie to zapachy zbyt słodkie, wywołujące mdłości. Żel pod prysznic polubiłam, pienił się dobrze i mimo twardego opakowania miło mi się go używało. Sięgnęłabym po jeszcze jedno opakowanie. Jak dla mnie jest to zapach odpowiedni na zimne wieczory. Żel do mycia rąk pachniał intensywniej i dobrze sprawdzał się w swojej roli pozostając na skórze jeszcze przez kilkanaście (a może i więcej) minut po myciu. Taki mały żel wyglądał uroczo stojąc w łazience. Olejek był chyba największym rozczarowaniem tej serii. Mimo, że uwielbiam to bombkowe opakowanie wizualnie, nie sprawdziło się ono przy tym produkcie. Było zbyt twarde i by wydobyć odpowiednią ilość musiałam się nieźle namęczyć. Mimo wlania do wanny połowy opakowania zapach był minimalnie i krótkotrwale wyczuwalny, a woda tylko trochę przyjemniejsza. Jak dla mnie- nieudany produkt z tej serii. 

Kandyzowana Pomarańcza & Cynamon

   Gdyby spodziewać się po peelingującum żelu pod prysznic, iż będzie świetnie sprawował się w roli peelingu należałoby go ocenić negatywnie. Jednak jak nazwa wskazuje, jest to żel pod prysznic z dodatkową funkcją. I jako żel sprawdza się znakomicie- doskonale myje, dobrze się pieniąc przy czym nie wysuszając skóry. Peelingujące drobinki są raczej formą masażu, lecz gdy użyje się go wpierw na suchą skórę, staje się delikatnym peelingiem. Jego używanie było przyjemnością także ze względu na soczysty- pomarańczowy zapach, odrobinę doprawiony cynamonem. Szkoda tylko, że wydajność nie była jego mocną stroną. Z tej samej serii mam też pomadkę- zapach świeżo obranej ze skórki pomarańczy w towarzystwie cynamonu uprzyjemnia jej stosowanie. Tak jak i pozostałe wersje zaskoczyła mnie swoimi właściwościami ochronnymi i pielęgnacyjnymi. To nie jest moje pierwsze spotkanie z pomadkami ochronnymi YR, ale pierwsze, które aż tak pozytywnie oceniam. Używam wszystkich wariantów z przyjemnością ku uldze moich ust.    
   Jabłka, pomarańcze, migdały, cynamon, wanilia- co bardziej trafia w Twój gust?

26 komentarzy:

  1. Mi chyba najbardziej spodobało się połączenie migdałów z pomarańczą ale ogólnie zeszłoroczna kolekcja bardzo w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tą firmę, a najbardziej perfumy Evidence :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To warto sie skusic, poki jeszcze sa dostepne :)

      Usuń
  4. Mam komplet z wanilią :) Podoba mi się ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam soczyście pomarańczowe zapachy, peeling by mnie zapewne zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za te zapachy święta się kocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam otaczac sie pieknymi zapachami. Ale to fakt, ze dla odpowiedniego zapachu trzeba tez dobrac pore, czy pogode.

      Usuń
  7. Dopiero od niedawna używam ich produktów i jestem zadowolona. Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi sie, ze yr to troche niedoceniana marka.

      Usuń
  8. Z tej kolekcji akurat nic nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wieki nie bylam w tym sklepie i musze sie wybrac wreszcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo zamowic przez internet, tam czesto maja bajeczne promocje!

      Usuń
  10. Lubię YR ale nie znam tej linii.
    Ciekawa jestem co najbardziej by mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo trafiona kolekcja YR - jabłuszko w szczególności ;) Często przechodząc przez galerię wchodzę do YR, aby obwąchać nowości, jabłuszko obwąchałam i od razu kupiłam..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zam innej marki, ktorej tak dobrze by sie udalo odzwierciedlic zapach jablek. No moze oprocz jednej swiecy Kringle, ale w kosmetykach- nie.

      Usuń
  12. Bardzo lubię tego typu kosmetyki a jakie ładne zapachy do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie zapachy, zwłaszcza zimą <3
    _______________________
    www.justynapolska.com
    Fashion&Beauty Expert

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Chciaz jablko to z powidzeniem caly rok bmozna bylo uzywac

      Usuń