wtorek, 24 lipca 2012

Q by Colour Alike, All Inclusive, 165 Żar tropików

   O Barbrze słyszałam wiele. Myślałam, że to firma jakich wiele. Owszem chciałam przetestować polskie lakiery, jednak żadne zdjęcia nie skłoniły mnie do poszukiwań. Do czasu ujrzenia zdjęć kolekcji letniej. Przepadłam. Pierwszego dnia poszukiwań trafiłam do małego sklepiku- kolekcji letniej nie było. Na otarcie łez zakupiłam Grenadine Syrup. Miłości z tego nie było (post będzie!), jednak następnego dnia przypadkowo trafiłam na całą letnią kolekcję. Gdyby nie było wtedy ze mną pewnej przesympatycznej osóbki przepadłabym i nie wychodziła ze sklepu przez cały dzień. Przebierając w tych pięknych kolorach miałam dylemat, na który kolor się zdecydować. Moja towarzyszka podeszła do tego koloru sceptycznie, jednak mnie do niego coś ciągnęło. Pokusa była silniejsza. Czy był to dobry wybór?


   Po pierwsze kolor. Niejednoznaczny. Agabil na swoim blogu określiła go jako jasną pomarańczę. Zaś Antii jako żółtego kurczaczka. I nie będę ukrywać, że obie mają rację. Kolor jest trudny do zdefiniowania. Ja nazwę go na dwa sposoby. pomarańczowa żółć lub żółty pomarańczowy (proszę wybrać odpowiednią wersję). Ale nie nazwa jest ważna, ale kolor. Wbrew pozorom pasuje do prawie wszystkiego. Szczerze mówiąc, to za każdym razem gdy maluję paznokcie myślę czy aby nie wybrać właśnie tego lakieru. To chyba wystarczająco dobra recenzja produktu?


   Ale czasami bywa tak, że lakier choć ma piękny kolor nie jest najlepszej jakości. Aplikacja jest bardzo dobra- lakier ma doskonałą konsystencję (nie jest ani gęsty, ani wodnisty). Po pierwszej próbie byłam jednak niemiło zaskoczona- lakier wydawał być się już suchy, a nawet wieczorne rytuały przetrwał bez uszczerbku. Poszłam więc spokojnie spać. Rano czekała mnie niemiła niespodzianka- wzorek z odgniecionej pościeli. Od tamtej pory kładę na niego top coat i nie mam już takich przygód (a szkoda, bo lakier sam w sobie ma piękne lśniące wykończenie). Taki duet po tygodniu noszenia (a w ciągu tygodnia intensywnie stukam w klawiaturę i nie uchylam się od prac domowych) lakier wygląda jak świeżo malowany! Jestem zachwycona.


   Wybaczam mu chęci pokazania wszystkim niepowtarzalnego zdobienia jakim jest wzorek z pościeli. Nałożenie top coatu trwa minutę, wiec nie jest to żaden dyskomfort. Trwałość i kolor są genialne. Wykończenie też. Jak dla mnie lakier idealny, który wszystkim chętnie polecam!

   Jakie są Wasze doświadczenia z lakierami Barbry?

30 komentarzy:

  1. Piękny ten kolorek! Rzeczywiście taki niebywały :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Doświadczeń z Barbra u mnie brak. Ale kolor fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest ten kolor :) Ja posiadam tylko 1 lakier Color Alike - Róż się! z kolekcji All Inclusive. Wystarczy jedna warstwa, żeby pokryć płytkę paznokcia, szybko schnie, ma piękny nasycony kolor, ale... jest bardzo nietrwały. Już następnego dnia po pomalowaniu [ale zaznaczam, że bez nałożenia top coatu] końcówki są mocno starte i zdarzają się też odpryski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż się też mam :) Od wczoraj nawet na stopach i nie powiem, podoba mi się też:) Na dłoniach go jeszcze nie miałam, ale na stopach przeżył nawet basen. No zobaczymy co będzie się działo na dłoniach.

      Usuń
  4. nie znam tych lakierów, ale kolor fajny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwny kolor, nie mogę się zdecydować czy mi się podoba czy nie. Co za top dałaś? Ciekawe czy taka trwałość to dzięki niemu czy lakier tyle wytrzymuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to raczej kwestia lakierów lub samego połączenia, bo ten top coat nie przedłuża mi tak trwałości innyc lakieroów. A top coat z Colour Club

      Usuń
  6. Sorry, że pytam w nieodpowiednim temacie, ale gdzie masz w Krakowie to "Bubble Tea"? Mieszkam tu, znam miasto i wszystko na wylot, a nie kojarzę. Dzięki za odpowiedź. PS: ładny lakier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-) Nazwy dokładniej nie pamiętam, ale ten rodzaj napoju jest serwowany w Galerii Krakowskiej. Sprawdziałam- BoBoQ

      Dziękuję :)

      Usuń
  7. Śliczny kolor :D Muszę sobie taki sprawić !

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna cytrynka, choruje ostatnio na żółty lakier;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny kolor:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie +dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny kolor:) Szkoda,że na niego nie trafiłam, gdy kupowałam żółty lakier na finał Euro, bo mogłabym go też nosić solo. 7 dni to naprawdę super trwałość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetny, dziwaczny kolor! Lubię takie inności! ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny kolorek, typowo letni. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam okazji używać barbry choć kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetny żółtek, taki nasycony ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam podobny kolor w kolekcji neonowej Bell Glamwear, ale jak przyłożyłam buteleczkę z lakierem do dłoni, to zauważyłam, że moje dłonie nabierają brzydkiego czerwonego odcienia. Okazuje się ,że nie pasuje do każdej karnacji, chociaż u Ciebie prezentuje się ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny kolor :) Idealny na lato!

    OdpowiedzUsuń