wtorek, 1 maja 2012

MAC, powder blush, Harmony

Idealnego bronzera szukałam miesiącami. Z lepszym lub gorszym skutkiem, ale wciąż wiedziałam, że to nie to. Albo trzeba było ostrożnie je nakładać, by nie wyglądać jak brudna, albo kolor nie do końca był odpowiedni. Na pomoc przyszedł mi doktor google. Bezapelacyjnie ogłosił, iż muszę się udać do MACa i zakupić róż w kolorze Harmony, co też grzecznie uczyniłam.
Mimo, iż jest to róż, używam go zamiast bronzera do modelowania twarzy. Nadale się do tego idealnie, ponieważ:


- kolor- można go stopniować, wiec sądzę, iż nadania się zarówno dla bladolicych jak i tych ciemniejszych, jak ja lub jeszcze bardziej. Idealnie symuluje on cień na twarzy, przez co udaje mi się stworzyć złudzenie widocznych kości policzkowych. Produkt nie zawiera ani jednej drobinki. Jak przystało na dobry bronzer, trudno w nim dostrzec chociażby odrobinę tak niepożądanego pomarańczowego odcienia. 


- aplikacja- jest dość twardy, ale nie jak kamień. Dobrze nabiera się na pędzel i nie osypuje. 
- trwałość: u mnie do zmycia, bez zmiany koloru
- wydajność- zanim kupiłam bahama mamę używałam go codziennie przez ponad 3 miesiące, ubytku praktycznie nie było; wydajność taka jak innych róży MAC czyli doskonała
Jeżeli poszukujecie bronzera idealnego, polecam z czystym sumieniem. To jeden z dwóch moich ulubieńców, zaraz po Bahama mamie The Balm. 


P.S. Na swatchach jest go nałożonego dużo i był on nakładany palcem, nakładany pędzlem jest o wiele jaśniejszy.

18 komentarzy:

  1. Zachęcający kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny choc ja pozostaje póki co wierna ziemi od Bikor :>

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak jest bardzo fajny:) i do tego mega wydajny! zwykłe bronzery MACa są okropnie mało wydajne a ten różyk jest mniejszy i znacznie bardziej wydajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny jest, do mojej cery też by pasował.

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę bloga i zapraszam do mnie na rozdanie obserwujemy ??

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja do Harmony nigdy nawet podejścia nie zrobiłam :) uwielbiam za to Stradę :) może więc dlatego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Stradzie wiele dobrego słyszałam, ale nigdy nie miałam okazji pomacać

      Usuń
  7. Ładny odcień! Uwielbiam matowe brązery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też i szukanie ideału zajęło mi trochę czasu

      Usuń
  8. Ładny kolor. Jak będzie mi dane w końcu być w Mac'u muszę go sprawdzić :) Nie wiem co jest z tymi bronzerami, ale mam wrażenie, że większość z nas szuka i szuka, a na idealny kolor, strukturę i trwałość i tak ciężko trafić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężko trafić, ale właśnie odnalazłam dwa ideały i więcej nie szukam. Ten i Bahma Mama są zdecydowanie najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze go nawet nie macalam na stosiku:P ja jesttem zakochana w Nars lagunie ostatnio, wicec poki co na razie nie szukam czegos lepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor.Obecnie używam Hooli i jestem bardzo zadowolona z tego bronzera:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki piękny kolor!!! Idealny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo fajny. Jednak częściej sięgam po The Balm.

      Usuń