12:53

Ciasteczka z niczego

   Czasem przychodzi taka chwila, że ma się na coś ochotę. A w domu nic nie ma. Właśnie z tego powodu powstał przepis na te ciasteczka. Wyciągnęłam to co miałam, wymieszałam, upiekłam. Efekt był lepszy niż się spodziewałam, a ciasteczka były tak syte, że doczekały następnego dnia, co u nas się prawie nie zdarza.


   Potrzebujemy:


100 g masła
100 g mąki
2 łyżki golden syrupu
2 łyżki cajeta envinada de leche de cabra (swobodnie można zastąpić mlekiem skondensowanym gotowanym z puszki, z tym że nasze jest z mleka krowiego, a ja użyłam takiego z koziego)
5 łyżek cukru
10 łyżek mąki
2 łyżki otrąb
8 łyżek musli
8 łyżek słonecznika
szczypta sezamu
1 łyżeczka sody oczyszczonej


   Masło rozpuściłam w garnuszku. Dodałam do niego golden syrup (można pominąć), 2 łyżki skondensowanego mleka koziego. Sodę rozpuściłam w 2 łyżkach wrzącej wody.  Wymieszałam. Do miski wsypałam pozostałe składniki, wymieszałam i zalałam masą z garnka. Wymieszałam starannie. Chciałam z nich zrobić kuleczki i rozpłaszczyć, ale nie miałam na to czasu, więc masę ugniotłam i wklepałam na blaszkę od tarty.

Piekłam w temperaturze 180C ok. 10-12 minut.
Chwilkę odczekałam, a następnie chłodziłam je na kratce.

Podałam z musem jabłkowym.

11 komentarzy:

  1. Wyglada slicznie i musi byc chyba mega slodki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla nas nie było mega słodkie, ale dobrze komponowało się z mało słodkim musem

      Usuń
  2. Mniaaaaaaaaam, wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, wyglądają przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to jesteś pomysłowa babka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie to musi być pyszne.. ślinka mi pociekła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pychoota:-) Musze powiedziec ze przychodze do Ciebie regularnie szukajac inspiracji kulinarnej:-) i tak sie konczy moja chec pisania....Masz jakis fajny przepis na mus jablkowy? bo nie robilam go wczesniej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mus jabłkowy robimy w sezonie: jabłka obieramy, kroimi na trochę mniejsze kawałki, usuwamy gniazda nasienne. Wrzucamy do gara i gotujemy, dodajemy odrobinę cukru, a czasem w ogóle. Później miksujemy i ładujemy w słoki. Słoiki zagotowujemy. Można zrobić też z dodatkiem bakalii, cynamonu. jednak ja wolę same jabłka, dość kwaśne, po po wyjęciu ze słoika można je dowolnie modyfikować

      Bardzo się cieszę, że kogoś inspiruję

      Usuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger