wtorek, 4 marca 2014

Yves Rocher, Sebo vegetal, Serum zwężające pory

-Kochanie widzę, że kończy Ci się serum.
-O, notkę piszesz! Będziemy rozmawiać o tym zielonym?
-Taki miałam zamiar.
<no co ty! Wszystko piszesz? <powiedział spoglądając na tablet>
-To co, krem czy serum najpierw?
-Obojętnie...
<I weź tu gadaj z facetem o kosmetykach...>
-Tylko wiesz, ja nie wiem jak ocenić to serum. A może jeszcze napiszesz o tym peelingu nowym?
-Na peeling jeszcze trochę zbyt wcześnie
-Ale widzisz jaki fajny! Widać, ze go potrzebowałem!
-Skoro wspominałeś o serum, zaczniemy od niego.


-No dobrze, co byś chciała wiedzieć?
-Podobało Ci się?
-No.
-Aha. Fajnie. Ale co Ci sie podobało? Opakowanie? Wiesz, lubisz ten kolor i do łazienki nam pasowało...
-Dobrze. Brzmi to jakbym ja to powiedział...
-Ale przecież to ja to powiedziałam!
-Wiem.
-A było wygodne w użytkowaniu? Podobała ci się konsystencja? Zapach?
-Zapachu to chyba raczej nie ma, albo nie zwróciłem na niego uwagi, czyli pewnie nie  pachniało ani nie smierdziało Ogólnie było całkiem dobre i wygodne w używaniu, bo nie odczuwałem, że muszę to używać. W sumie zrobił wyrobił mi się nawyk nakładania go. Gdyby wszystkie męskie kremy miały takie opakowania to częściej bym ich używał i brał na wyjazdy. Jedynym minusem była nakładka zabezpieczająca, która szybko pękła....
-Zauważyłeś jakieś zmiany?
-Co najważniejsze był wydajny, wystarczyły trzy strzały na rękę i wystarczyło to na cała twarz. Skóra stała się bardziej miękka. Nie zauważyłem błyszczenia się twarzy, mimo tego, że zaraz po nim nakładałem krem z tej samej serii.
<tu nastąpiła przerwa na przeczytanie obietnic producenta>
-Tak. W sumie tak. Zgadzam się z nimi.
-Będziesz chciał kiedyś wrócić do tego serum?
-Eeee, hm, nie wiem.

I tak oto kolejny raz rubryka "męskim okiem" powróciła na tego bloga. Jeżeli chodzi o obiektywne spojrzenie osoby patrzącej z boku, mogę powiedzieć, że serum stosowane w połączeniu z kremem z tej samej sprawiło, że skóra mojego Recenzenta faktycznie mniej się przetłuszcza i jest bardziej jednolita. Musieliśmy jednak wprowadzić do pielęgnacji także nowy produkt, wcześniej wspomniany peeling, aby zwalczyć suche skórki pojawiające się w okolicach nosa.

Po jakie kosmetyki sięgają wasi panowie?

14 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam z nim styczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie czy tego wlasnie potrzebujesz, jeżeli tak, warto spróbować.

      Usuń
  2. Mam problem z błyszczącą cerą...

    Recenzent jak reszta ,,gatunku'' bardzo uzdolniony w opisywaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien w takim razie Ci sie spodobać. A recenzent dobrze recenzuje, ale sprzęt turystyczny, o. Czym mam nadzieje, będziecie mogły sie za jakiś czas przekonać.

      Usuń
  3. Ciekawe takie męskie spojrzenie na kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oche zaniedbany temat, a szkoda, bo mimo wszystko. Panowie tez potrzebują sięgać po takie kosmetyki.

      Usuń
  4. Wczoraj czytałam o nim :-) Sama chętnie bym go spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto polować na promocje w sklepie internetowym.

      Usuń
  5. Zostałaś nominowana do LBA więcej na moim blogu: http://truskawkowe-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam o nim sporo dobrego i przez to zaczyna kusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezeli mój Partner go zużyły, musiał mu sie podobać. Polecamy wiec:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi się podoba ta wymiana zdań :D
    hehe, uwielbiam, jak faceci mają głos w kosmetycznych sprawach, to takie... pocieszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u nas i tak widze spory postęp i sięganie po kolejne kosmetyki bez większego przymusu. Ale faktycznie opińai jest cenna :)

      Usuń