środa, 5 sierpnia 2015

Yankee Candle, Fresh Mint

   Tyle chcę Ci pokazać. Zabrać w miejsca, do których tęsknię. Chcę kreować z Tobą nowe marzenia, a także spełniać te już istniejące. Zabrałabym Cię do drewnianego domku, zaszytego w brzozowym lesie. Zbieralibyśmy jagody, wygrzewali się w słońcu i bujali na hamaku. Wieczorami zmęczeni słodkim nicnierobieniem siadalibyśmy na tarasie popijając miętową herbatkę. Słodką, tak jak lubisz. Niezmącony spokój dookoła nas i w nas. Co powiesz na takie wakacje?




   Miętowa herbatka od Yankee Candle jest zapachem orzeźwiającym, ale też budzącym ciepło. Jeżeli szukacie w niej mroźnego orzeźwienia, zawiedziecie się. Jest to raczej zapach mięty rosnącej tuż koło domu. Dobrze posłodzonej i ostudzonej. Dobrze gaszącej pragnienie, ale dalekiej od skojarzeń z mojito. Może kojarzyć się zarówno z końcem miłego letniego dnia jak i z ukochanymi dłońmi mamy lub babci podającej nam kubek herbaty miętowej w chorobie. Daleko jej od ostrej herbaty miętowej w torebkach. To zapach zaparzonych świeżych liści mięty. Naklejka doskonale obrazuje zapach. Zapach jest dobrze wyczuwalny, choć z pewnością nie jest to zapachowy kiler.

11 komentarzy:

  1. Fresh Mint, hmmm. Brzmi ciekawie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co dziś wyczytałam duże słoje tego zapachu będą niebawem dostępne w Polsce :)

      Usuń
  2. Brzmi ładnie, podobnie pachnie moja mięta z Kringle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta z Kringla, albo paliłam w wsoku albo wąchałam na sucho, ale pamiętam, że była słodsza. A może mnie pamięć zawodzi? ;)

      Usuń
  3. Czekam niecierpliwie aż się pojawią w PL. Słodka mięta brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie zapachy,świeżość i orzeźwienie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mojemu narzeczonemu na pewno przypadł by ten zapach do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wstyd,nie wąchałam jeszcze tego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń