08:50

Poshe, szybkoschnący utwardzacz do lakieru

   Pomalowane paznokcie i usta to stały element mojego wyglądu. Mam zniszczone paznokcie, które mimo wielu kuracji nadal nie nadają się do pokazywania światu bez warstwy lakieru. Oczywiści raz na jakiś czas robię sobie wolne w weekend, ale w tygodniu, do pracy nie wyobrażam sobie pójść w gołych paznokciach. Z obdartym lakierem też nie. Na nadmiar czasu jednak nie narzekam, muszę więc jakoś sobie radzić. Przez całe lata szukałam Świętego Graala- Sally Hansen, Essence, Nail Tek, Seche Vitee i cała masa innych top coatów są mi doskonale znane. Więcej szukać nie będę. Znalazłam! Przedstawiam wam Poshe, władce top coatów!


   Co mnie w nim tak zachwyciło? Działanie! Jestem pod ogromnym wrażeniem, koleżanki które kupiły go za mają namową również twierdzą, że odmienił on ich życie ;). Malujemy paznokcie, warstwa po warstwie i Poshe. Po kilku minutach możemy robić wszystko. W odróżnieniu od Seche Vite, nie ściąga lakieru. Nie zmienia koloru lakierów, nie rozmazuje ich i na dodatek pięknie lśni. Nie odpryskuje, nie pęka. Czy potrzeba czegoś więcej? Można go kupić w wersji pełnowymiarowej oraz miniaturce (w sam raz na wakacyjne wyjazdy!).


   Jeżeli jeszcze go nie macie, natychmiast naprawcie ten błąd. Jest najlepszy! Nigdy więcej odbitej pościeli na paznokciach!

   A wy po jakie top coaty sięgacie?

34 komentarze:

  1. muszę spróbować bo SV działa mi na nerwy ;p najlepsze do tej pory dla mnie było Insta Dri ale ono znów gęstnieje strasznie w butelce

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go bardzo lubię, według mnie jest ciut lepszy od SV. Niestety potrafi ściągnąć lakier, ale można nad tym zapanować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! koniecznie spróbuj! taki jeszcze nigdy nie ściągnął, co przy sv często miało miejsce

      Usuń
  3. Ja go mam ale mnie nie zachwycił. U mnie niestety rozmazuje lakiery i aż tak nie przyspiesza wysychania, ale póki co go używam bo chwilowo SV nie mogę. Ale SV to mój ulubieniec - u mnie nie ściąga lakieru, pięknie nabłyszcza i wysusza w tempie ekspresowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak z ceną i dostępnością? :) Bo wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jeszcze nie znalazłam swojego idealnego wysuszacza, teraz właśnie mam ochotę wypróbować Poshe, fajnie by było gdyby i u mnie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Zarazilam niż koleżanki i sa równie zadowolone!

      Usuń
  6. Muszę się kiedyś na niego skusić :). Niech no tylko wykończę top coat Essence i Kinetics :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę koniecznie wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten top! Na głowę bije Seche Vite i Good To Go, przynajmniej u mnie ;) Szkoda tylko, że dostępny jest tylko online...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wydajny, wiecwybaczam mu te niedogodność.

      Usuń
  9. Może za jakiś czas skuszę się na niego :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy ten utwardzacz. Chętnie by mi się taki przydał i na pewno go wypróbuję ;)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie jestem wierna sally hansen :) teraz mnie nie zawodzi, ale wszystko przede mna. Wpisuję go na listę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. cieszę się bardzo, że zrobiłaś tą recenzję bo już od dłuższego czasu się nad nim zastanawiałam ale w sieci nie ma o nim tak wielu wpisów jak np. o SV :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest tak dobry! ze az trudno to napisać! ;)bo jest tak dobry, za az ciezko to opisać.

      Usuń
  13. No to ciekawe odkrycie, dzieki za post, z pewnoscia bede chciala go kupic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zdecydowanie jest odkrycie! To juz moja druga butelka!

      Usuń
  14. Uwielbiam! Zdecydowanie przebija Essie Good to go, który niedawno wypróbowałam :). Poshe jednak najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie spotkałam się w ogóle z tą marką, a tu widzę, że to hit!

    Wypróbuję, gdy skończy mi się obecna butelka Inglot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, hit! Szczerze mówiąc, nabrałam ochoty na inne ich produkty.

      Usuń
  16. ja też uwielbiam Poshe, nie wiem czy nie mam przypadkiem innej wersji (fast dry), niemniej jednak ten top jest ekstra! ale lubię też Sally hansen insta dri

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 wszystko co mnie zachwyca , Blogger