niedziela, 26 kwietnia 2015

Rossman -49% moje zakupy, nowości świeczkowe

   Kto z nas nie lubi promocji? Ja lubię. Oczywiście wybrałam się po same potrzebne rzeczy. Co wpadło do mojego koszyczka?


   Ze zmęczeniem nikomu nie jest to twarzy. I nawet gdy staram się wcześniej niż zazwyczaj chodzić spać (no dobrze, nie staram się, padam ze zmęczenia) to i tak moje oczy mnie zdradzają. Korektor to już podstawowy element mojego codziennego makijażu do pracy. Skusiłam się więc na dwa- Astor Lift Me Up w kolorze 001 Light (odcień wpada w żółć), zobaczymy czy będzie także pielęgnował (tak, tak, ostatnio przestałam zapominać o starannym wklepywaniu kremów w ten obszar) oraz WIBO Deluxe Brightener. Ten ostatni wzięłam całkowicie w ciemno i zapowiada się ciekawie (lekko różowy). 

   Moim głównym celem były kremy BB od Maybelline. Pierwszą tubkę kupiłam wiele miesięcy temu i jestem nim zachwycona. Tym razem skusiłam się na obie wersje kolorystyczne, Będzie idealny na nadchodzące ciepłe dni. Nie spodziewajcie się po nich krycia, ale magi. Na twarzy ich praktycznie nie widać, ale powodują, że wyglądam na bardziej wypoczętą i moim zdaniem, dają lekki efekt photoshopa. 

   Mój podkład Max Factor niebawem się skończy i chociaż jestem z niego dość zadowolona, postanowiłam skusić się na coś nowego. Myślałam o kolejnym podkładzie rozświetlajacym, jednak nic nie zdobyło mojego serca. Z tego powodu sięgnęłam po L'oreal Revita Lift zawierający serum. Zapowiada się obiecująco, chociaż z powodu braku testerów kolor wybierałam w ciemno. 

   A żeby zmierzyć się z legendą, do koszyka wpadł mi Silver highlighter od Lovely. Wczoraj, zrobiłam jego pierwszy test i już wiem, że trzeba aplikować go bardzo ostrożnie. 



   Nie będę jednak ukrywać, że najwięcej przyjemności sprawiła mi wizyta w Zapachu Domu na Miodowej. Gdy tylko zobaczyłam pierwsze zapowiedzi, czułam, że to będzie kolekcja dla mnie. Wild Sea Grass i Beach Holiday musiały wrócić ze mną do domu. Do tego obwąchałam zapachy nowej marki Heart & Home i zostałam nimi miło zaskoczona. Na początek znajomości wybrałam samplery: Sea Grass (oh, z przyjemnością porównam do Wild Sea Grass, który przy wczorajszym paleniu mnie uwiódł), Dawn Mist, Rambling Rose (na sucho pachnie świeżym bukietem róż) oraz Intense (który będzie doskonałym towarzyszem wieczornego spa). 


A wam co wpadło ostatnio do koszyczka (możecie śmiało umieszczać linki do swoich postów na ten temat w komentarzach, chętnie zajrzę!)? A może z niecierpliwością czekacie na recenzje, któregoś z przedstawionych tu produktów? 


37 komentarzy:

  1. Fajne zakupy, choć nie znam większości produktów. Ja zdecydowałam się na krem CC z Bourjous oraz puder i korektor Rimmel :) Staram się nie kupować za wiele kolorówki, a raczej zużywać co już mam no ale i tak ciężko było przejść obok takich promocji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez juz nie kupuje tyle co kiedys. Do szafy bourjois nie udało mi sie dotrzec

      Usuń
  2. Ja odwykuję jeszcze, ale na dniach online pędzelki kliknę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na zdjęcia :). Też nabyłam rozświetlacz Lovely w tej wersji; chciałam złotą, ale ona jest chyba jak Yeti - wszyscy o niej słyszeli, nikt nie widział. Czekam na recenzję zapachów Yankee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złotej, podobnie jak wino, nigdzie nie było!
      Recenzje czuje, ze pojawia sie dość szybko. Dwa dnie testów juz za mna :)

      Usuń
  4. Sporo tego ;)
    Uwielbiam te nowe zapachy YC :) a Heart & Home mnie ciekawią. Czekam na relacje z palenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te nowości sa bardzo udane. Jezeli heart and home bedą po zapaleniu takie jak na sucho, to przepadlam! Chociaz... Tenichnsloje srednio mi sie podobaja

      Usuń
  5. kiedyś skuszę się na korektor astor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musze solidnie przetestować, aby dac Ci znać czy warto ;)

      Usuń
  6. Lubiłam bb z Maybelline :) Uwielbiam też rozswietlacze z lovely

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi udało się dorwać rozświetlacz i korektor Wibo, ona niemacane na szczęście. Korektor Astor też za mną chodził. Może skuszę się następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tez byłam wręcz zaskoczona tym, ze wiekszosc kosmetyków jednak była niemacana!

      Usuń
  8. Świece wyglądają bardzo obiecująco. Ja w Rossmannie kupiłam tylko jeden korektor, ale może jeszcze coś wpadnie mi do koszyka na dniach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jaki sie skusiłas?

      Tak, swiece oprócz zapachu, prezentują sie rewelacyjnie

      Usuń
  9. Oj tak, z niecierpliwością czekam na Twoja opinię o tych dwóch korektorach i jestem bardzo ciekawa podkładu L'oreal Revita Lift i mam nadzieję, że pojawi się recenzja. Ja tym razem skusiłam się na jeden produkt (to naprawdę do mnie niepodobne, żeby wyjść z Rossmanna z jedną rzeczą ;) ) i kupiłam podkład Revlon Color Stay w wersji dla cery tłustej i mieszanej, już dziś zaczęłam testowanie, a za jakiś czas jak trochę go poużywam pojawi się recenzja na bank.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze uda mi sie skomponowac recenzje. Tyle bym chciala opisac, ale cierpie na chroniczny brak czasu :(

      Uzywalam kiedys tego podkladu revlona (ale ńie jestem pewna wersji teraz) i calkiem dobrze wspominam,

      Usuń
  10. Ja też skusiłam się na promocje i kupiłam kilka przydatnych rzeczy jednak czekam na kolejne promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem jeszcze przed, choć do mojego koszyczka (jak się uda) wpadną te same korektory i krem BB. W ogóle cudowna forma prezentowania zakupów - ta tapeta na kompie <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja poczyniłam bardzo skromny zakup. Zdjęcie bardzo mi się podoba coś oryginalnego

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się wybrać na Miodową, nie byłam tam od miesięcy, a nowe zapachy kuszą. Ja się obkupiłam w korektory, nie wiem co mnie napadło, ale wróciłam do domu z trzema, a do tego z podkładem matującym z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowa zawsze kusi, chociaz ja duza czesc Miodowej mam w domu ;)

      Usuń
  14. Dawn Mist kupiłam w jako świecę i jetem nieco rozczarowana intensywnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy to kwestia zapachu czy ogolnie te swiece powalaja tylko na sucho?

      Usuń
  15. U mnie w Rossmannie nie było tych rozświetlaczy z Lovely. W sumie to się cieszę, bo mam już dwa rozświetlacze, jeden z Mac, drugi z Kobo, więc po co mi kolejny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bym chyba wolala, aby byl wykupiony, bo u mnie tez wiecej rozswietlaczy niz mozliwosci ich uzycia ;)

      Usuń
  16. Ciekawi mnie Wild Sea Grass, już czytałam o tym zapachu i myślę, że może mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pożądam złotego rozświetlacza z Lovely, ale nie mogę go dostać ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award i będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz odpowiedzieć na moje pytania :)
    http://smarowidla.blog.pl/nominacja-do-liebster-blog-award/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja promocje wyszukuje na stronie salesandshopping.pl, mają tam aktualne promocje w sklepach, informacje o kuponach zniżkowych oraz wydarzeniach modowych.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...