niedziela, 2 czerwca 2013

Bomb Cosmetics, Little Hotties, Ziołowy ogród, Raj, Kwitnące pąki

   Wiosna. Po długiej i zimnej zimie mam ochotę pójść gdzieś, gdzie jest zielono. A najchętniej to na plażę! Plaży w okolicy nie znajdę, wielkiego ogrodu też nie. Ale niedaleko jest pole obrośnięte trawą. Wystarczy. Nie biorę z sobą nic. Ubieram się lekko i z uśmiechem wybiegam z domu. Sąsiadka pije herbatę. Miętową ze sporą ilością cukru. Zrobię sobie jak wrócę- myślę- ale zdecydowanie bez cukru. Zbliżam się do celu, wbiegam na trawę. Delektuję się jej zapachem. Jednak nie jest to zwykły trawniczek. To taka dzika trawa, wśród niej rosną inne rośliny. Jakieś zioła.


   Wracając przechodziłam koło przekwitającego drzewa. Pachniał mocno, słodko- dusząco. Pomyślałam sobie o kwitnących kwiatach pomarańczy. Piękny widok. Szkoda, że rzeczy tak ładne szybko przemijają.


   Po powrocie do domu postanowiłam zrobić sobie sałatkę. Najlepiej tropikalną. Czułam wilczy głód i ogromną chęć na sałatkę. Nie chciałam czekać. W szafce znalazłam puszkę owoców tropikalnych w zalewie. W pierwszej połowie zajadałam się nią. Dopiero później wyczułam, że owoce były zalane dużą ilością syropu. Słodkie owoce, słodki syrop. Może gdybym wkroiła leżącego obok grejpfruta byłaby smaczniejsza. Jednak nie miałam już sił. Przesłodzona ucięłam sobie krótką drzemkę.


   Trawa była przyjemna, jednak cała kompozycja była zbyt słodka jak dla mnie. Zapach jest dość ciekawy, chyba najciekawszy z posiadanych przeze mnie kompozycji. Kwitnące pąki pachniały trochę starszą panią wypryskaną perfumami starego typu. Najmniej mi się podobał raj. Woski na sucho pachniały bardzo owocowo i soczyście, w praktyce przytłumiły mnie swoją słodyczą. Znam bardziej owocowe zapachy.

   To już wszystkie posiadane przeze mnie zapachy. A wy macie jakieś doświadczenia z tymi małymi woskami? A może mieszacie inne woski?

   Jeżeli macie chęć by spróbować, przypominam o rabacie w aromatella.pl w wysokości 7% na hasło: wszystkocomniezachwyca2905 (ważny do 3.06 włącznie). 

24 komentarze:

  1. Ja nie używałam jeszcze wosków. Palę świeczuchy z Biedronki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez od dłuższego czasu zakochana jestem w świeczkach z biedronki, no i super cena:)

      Usuń
    2. Dużo osób je chwali, jednak dla mnie nie były wystarczające.

      Usuń
  2. Opisy są super :)
    Tych wosków jeszcze nie miałam, trzeba będzie kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię soczyste zapachy.
    Na letnie dni takie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. opisy jak zawsze rewelacja, spróbuję - kuszą mnie słodkie, jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi! Jestem ciekawa Twojej opinii o nich :)

      Usuń
  5. A ja wciąż odporna na woski. Wczoraj przechodziłam koło kilku stoisk z YC i nic, twarda jestem jak skała! Zawsze fajnie oddajesz charakter zapachów, ja np. nie umiem pisać o zapachu, wiem jaki on jest, jak ja go odczuwam, ale żeby opisać to tak plastycznie jak Ty już nie potrafię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo byłam oporna. Spróbowałam i wpadłam! Z zapachami jest różnie- nie każdy zapach mogę opisać. Niektóre faktycznie, już przy pierwszym paleniu wiem "jak go widzę", później palę jeszcze kilka razy, aby mieć pewność. A czasem mam tak, że palę jakiś zapach kilka razy i jedyne co mogę o nim napisać- piękny, fajny, ładny albo brzydki, straszny, duszący. Z opisywaniem zapachów też jest różnie- jedni wyłapują doskonale nuty (co podziwiam i trochę zazdroszczę), inni opisują historie, a trzeci od razu potrafią przywołać wiele innych, podobnych zapachów. Rozumiem więc ten problem z opisywaniem.

      Usuń
  6. Lubię woski YC, tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. ja podobnie ;) nie stosowałam jeszcze wosków ;)

      Usuń
    2. Woski są o tyle fajne, że można częściej zmieniać zapachy, mają duży wybór zapachów (znam woski czterech firm i ogólnie, one mają inny tym zapachu), cena też nie boli. A i często są bardzo intensywne.

      A jakie świece polecacie?

      Usuń
  8. Ja używam tylko świeczek :) Nigdy nie próbowałam wosków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zapoznać się z woskami :) A jakich świeczek używasz?

      Usuń
  9. nie znam tych wosków.. zamknęłam się w domu z YC :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja z żadnej firmy nie miałam jeszcze wosków ;) ale mam nadzieję, że mój chłopak wpadnie w końcu na to aby mi jakiś sprezentować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie mu podeślij link do tego co Ci się podoba, albo "przez przypadek" zostaw otwartą przeglądarkę z tym komentarzem ;)

      Usuń
  11. A ja jednak jakos nie umiem sie przemoc i kupic cos innego niż YC, zakup super, moze sprobuje kiedys.. :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...