poniedziałek, 16 stycznia 2012

Borghese, Nail Lacquer Vernis, B285 Dolce Vita Fuchsia


   Czy kolor paznokci ma wpływ na to jak się czujecie? A może to kolor lakieru dobieracie do nastroju? Dziś chciałabym pokazać wam lakier, z którym na paznokciach czułam się bardzo elegancko. Nie jest to klasyczna czerwień, ale dość mocny róż, w sumie fuksja.

   W opakowaniu wyglądał dość tanio. Nawet myślałam, że u mnie długo nie zostanie. A tu takie zaskoczenie. Aplikacja- marzenie. Pędzelek jest dość szeroki, idealny do tej wodnistej (ale nie rozlewającej się) konsystencji lakieru. Mogę napisać, że lakier sam paznokcie maluje. Do pełnego krycia potrzebujemy dwóch warstw, ale przy tej aplikacji nie jest to problemem. Lakier nie smuży, schnie też przyzwoicie.
 
   Ma w sobie to coś, że przyciąga wzrok. Mocno się błyszczy, wabi spojrzenia, ale wbrew pozorom nie razi. Obawiałam się, że będzie miał niebieski połysk, jednak czegoś takiego nie ma. Lakier trochę zmienia kolor w zależności od światła, ale wciąż utrzymuje się odcieniach fuksji. Trwałość? Po drugim dniu ściera się delikatnie na końcówkach.
 
Malowałyście kiedyś paznokcie lakierami firmy Borghese?


Pierwsze zdjęcie pochodzi z ebay.com

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładny, sama nie mam żadnego lakieru tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie słyszałam o tej firmie. Kupiłaś go w jakiejś drogerii sieciowej? Fuksja to klasyka wśród kolorów :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam lakierów Borghese, samą markę kojarzę z Truskawki :)
    Nie do końca podoba mi się kolor tego lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tej marki
    kolorek całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie z bliska trochę traci. Ale też cieszy mnie, że nie wszystkim się podoba i że o tym piszecie, bardzo cenię szczerość :-) a o gustach się nie dyskutuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. łoo, śliczny! pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...